
Napisane:
Pn lut 26, 07 12:47 pm
przez ZeRoZeRoRaZ
mam podobny problem z moim psiakiem
z nudów dzisiaj zalatwil kolejne lozko
Czy zostawianie psa w kagancu bedzie mialo jakies negatywne reperkusje??
bo w tej chwili nie mam innego wyjscia niestety
Innymi zabawkami pobawi sie na chwile i zaraz sie nudzi
a pozniej kombinuje co tutaj popodgryzac

Napisane:
Pn lut 26, 07 13:45 pm
przez mia_mia
Zerop wybiegac przed wyjsciem.. a pozniej klatka i jakas fajna kosc do obgryzania np
Żmija jesli chodzi o socjalizacje to na szczescie u hodowcy byl dosc dobrze zocjalizowany bo poza bullkami hoduja tez inne rasy.. w domu byl tez drugi pies.. + moje wizyty u nich z Bułką, kilka wizyt w psim przedszkolu i czasem spacer gdzies w parku.. dzisiaj lub jutro zabieramy go na jeden dzien zeby poznal ewentualnego przyszlego pana i jego rodzine..

Napisane:
Pn lut 26, 07 17:38 pm
przez JonSnow
Jeśli zostawisz psa w kagańcu, który ma stres separacyjny - murowany dużo większy problem gotowy (wyuczona bezradność), podobnie jeśli zamkniesz takiego psa w klatce. W ten sposób nie można postepować. To tak jakbyś kogos chorego na klaustrofobię zamknął w ciasnej szafie.
Jeśli robi to z nudów - kaganiec nie jest zalecany, w kagańcu pies może się udusić, np. swoimi wymiocinami. Nie wolno zostawiać psa bez nadzoru w kagańcu.
Ponieważ nie wiesz czy to stres sepracyjny czy nuda, ogranicz tylko obszar zniszczenia do zamkniętego pokoju, pouswuaj cenne rzeczy i zostaw konga z przysamakami w środku do gryzienia. Zwiększ dawkę ruchu swobodnego i zabawy przed wyjściem z domu. Zamiast 15 min spaceru, 45 min. Jeśli zwiększenie ruchu i kong pomoga - to nie był stres separacyny.
Stres sepracyjny sam nie przechodzi, trzeba psa odwrażliwić odpowiednią procedurą. Polecam kontakt z behawiorystą.