przez Żmija » Pn lut 19, 07 8:57 am
No wlaśnie, jak w temacie- jak uzyskać dobre i równe tempo w przywołaniu. na razie galop w "do mnie" mamy w 80% przywołań na 100. Ale te 20 % to problem albo z psem rozpędzającym się po kilku krokach, albo hamujacym kilka kroków przede mna. na razie oddzielnie robię wykonczenie komendy, a oddzielnie tempo - i wtedy np. wyrzucam piłkę między nogi. Zauważyłam jednak, że mały cwaniaczek zaczyna próbować w ten sposób czasem mijać mnie z boku. No i jak tu wyrównac tempo, żeby nie zepsuć? Aha, stosuję tez ucieczki tyłem od psa, motywuję głóosem i nagradzam żarciem.