Takie szybkie pytanko czy problemy z niszczeniem występują odrazu po przywiezieniu takiego dwumiesięcznego szczyla do domy, i czy klatkę też najlepeij mieć od razu w 2 miesiącu czy moge się wstrzymać miesiąc dwa?
I czy zamiast wybiegania rano przed robotą da się nauczyc psa że po pracy jeszcze się wybiega więc nie musi niszczyć od razu tylko czekać cierpliwie i narazie pobawić się spokojniej bo jak pan wruci z roboty to jeszcze sobie razem polatają?
PS. Mam wrażenie że na ostatnie pytanie odpowieć brzmi nie, i niektorzy z was umrą ze śmiechu jak je przeczytają, ale fajnie by było jak by mnie ktoś zaskoczył bo teraz wstaje o 5.30 a jak będę chcial pójść przed robotą na spacer to będę wstawał przed kogutami:)






