Ja nie przygotowuję siebie ani psa w żaden sposób, po prostu a) nie znam sie na tym, b) chcę, żeby calkiem surowego psa ktoś ocenił, czy da się z niego dzikarza zrobić, czy nie. więcej mogłabym tu popsuć, niż nauczyć.A najlepszym nauczycielem dla młodego psa jest doświadczony psi dzikarz.
Do uczestnictwa w warsztatach nie trzeba spełniac żadnych wymogów formalnych.
A warsztaty, czy ewentualnie potem podejście do prób polowych i tak są w Polsce sztuką dla sztuki- nie wolno polować z terierami typu bull.
O próbach pracy dzikarzy i wymaganiach stojących przezd dzikarzami mozna poczytać np. tu:
http://kola.lowiecki.pl/nowy_sacz/jelen ... ikarz.html
ja napiszę tylko jakie sa główne obawy w stosunku do bulli dzikarzy:
- mogą być za ostre i zbytnio szarżować, a powinny pracować w bezpiecznej odległości od dzika,nie tylko z przodu
- mogą nie głosić na tropie, copowoduje, że dopracy dzikarza sie nie nadają.
Ja na warsztaty jadę zupelnie rekreacyjnie, troche się dokształcić. No i stwierdzić to, co z wlaścicielami kilku gończych polskich podejrzewamy- że bullek to aniołek i wcielenie łagodności przy postrzelonych gończakach.
Jak sie pogrzebie w sieci,można znaleźć bardzo ciekawe filmy z nauki i pracy dzikarzy (bulli nie widziałam).