Dzisiaj usłyszałam ze mały szczeniak powinien na pole wychodzić tylko na siusiu i odrazu wracac do domu. Nie powinien się "szlajać" po trawnikach bo tam czycha bardzo dużo zarazków i bakterii na które nie jest uodporniony?
Jak wygląda sprawa z waszego doświadczenia?
Oczywiście pamietam że szczepienie na wścieklizne jest dopiero w 3 miesiącu życia i malec 8 tygodniowy nie jest uodporniony na tą chorobę.
Jednak jak szczylek miałby się na coś uodpornić nie mając z tym kontaktu?
Jutro w naszym domu pojawi się nowy lokator i nie wiem czy kierować się ta zasadą (izolacją od bakterii ) czy korzystać w pełni z uroków spacerków?





