No dobra - wrzucam fotki z Firleja z ostatniej jesieni (znowu milion

).
WYJAZD PIERWSZY:
Początek:
Czika
kIRO
Taco
Amfecik
Gina z Pańcia
Mariusz z Rragnarrem
Poczatki obrony
Ramzes
Gero
Poczatki u Mefisto
Ebra
Kiro:
Gina startuje
Amf
Borys
Taco
WYJAZD DRUGI:
POSŁUSZEŃSTWO:
Taco
Aport:
Ebra
Borys
Gina
Atena (czyli chodzę pięknie, ale za nic się nie położę

)
Amf
Zaczynamy
Idziemy "na kontakcie"
I spowrotem
Siad
Warowanie
I dalej bez smyczy
"Noga"
Kazali zostać
Wreszcie zawołali
Uczymy się trzymać w paszczy koziołek
No rzuć pańcia!
Rzuciła, no to przyniosłam
Tylko troszkę ciężko było w zębach to utrzymać
OBRONA
Taco:
Borys:
Ucieczka
Złapał
Puscił i pilnował
Gina:
Rewir
Pilnujemy
Gonimy
Łapiemy
Podchodzimy "przy nodze"
Ucieka? Więc łapiemy!
Puszczamy i pilnujemy
Atena -czyli jak opór przed łapaniem szmatki został pokonany
Ebra - jednak obronę można polubić
Ze zdobyczą
Mefisto:
Tekila - początki - czyli jak odważyłam się złapać szmatkę
I po strachu
Leon- jeszcze nie wiem o co chodzi i czy napewno mi się krzywda nie stanie, ale zabawa fajna
Kafar - szmatka to jest to!
Amf - czyli jak już tak bardzo chcecie to zrobię wam tą łaskę
No dobra, mogę to złapać...
No zabrałam! Może wreszcie się odczepicie
Tyle

- pooglądałam przy okazji, powspominałam i już się nie mogę maja doczekać

!