
Napisane:
Wt wrz 19, 06 7:26 am
przez aga
Ja również trzymam kciuki za kuzyna
Lotar, pokaz im co bull potrafi!

Napisane:
Cz wrz 21, 06 6:24 am
przez bullterier
sami wiecie ze bulle nie maja dobrego serca nie chce go przemeczac boje sie o jego zdrowie ale juz od 2007 roku zaczne z nim na wystwe chodzic

):) a moje pity bede przygotowywal do sportu

):)

Napisane:
N wrz 24, 06 7:15 am
przez bullterier
juz mamy nerwowke przed ostatnim wysteem lotarka juz w ten piatek wyjedzamy do warszawy albo w czwatrek w nocy no mowi sie zobaczymy jak bedzie pozdrawiam i z mila chcecia zapraszam na zawody ... bedzie ktos...?????

Napisane:
Śr wrz 27, 06 8:17 am
przez bullterier
my juz jutro (czwartek) jedziemy do warszawy

):):):):) trzymajcie mocnoi kciuki

):):)strasznie sie denerwujemy cos z lotarem jest nie tak
ale zobaczymy na miejscu pozdrawiam wszystkich

):):

Napisane:
Pt paź 01, 10 15:51 pm
przez marcin88krk
witam z tej strony wlasciciel lotara bardzo dawno mnie tu nie bylo ale bardzo sie pozmienialo

nie mam zadnego pieska nawet lotara musialem go uspic z powodu choroby jaka nbabral od innego psa ..... <placze> byl to najwspanialszy pies jakiego kolwiek mialem .... niestety pies sie na niego zucil bo pewna pani nie mogla utrzymac psa i okazalo sie ze ten pies mial zoltaczke i wogole byl bardzo chory zadzwonilem do mojego weterynaza ktory wzystko wiedzial na temat lotara i dal mu lekarsta .. na wszelkiego rodzaju choroby ale nic to nie dalo zauwazylem ze cos sie zaczyna dziac zlotarem zrobil sie leniwy ... poszedlem i okazalo sie ze ma zoltaczke gdzie normna jest 0,7 czy jakos tak a on mial jej 297,7 i zapytalem we zlach weterynarza i co teraz a on mi pwoiedzial ze da sie to wyleczyc ale lotar bedzie mial chore nerki i powiedzieli ze z tego sie juz nie da wyzdrowiec u psa i podjolem decyzje ze go uspie bo nie chcialem zeby sie meczyl ....i itak zostalem bez mojej kochanej pieszczoty ... pozdrawiam was wszystkich bullowicze i uwazajcie na swoje pociechy .....

Napisane:
N paź 03, 10 23:23 pm
przez CYNAMON
Witam, poznałam Was w 2005/06 w na spacerach w parku AWF. Tworzyliście Ty i twój Pies niezwykłą parę. Widać było, że macie świetny kontakt ze sobą. Lotarek był pięknym, mądrym, przyjaźnie nastawionym do całego świata psem.
Jest mi niezmiernie przykro, że tak wcześnie odszedł. Bardzo Ci współczuje.
Anna z nieśmiałą bulterierką Zuzią.