przemyślcie to dokładnie. Bo co będzie jeśli się nie dogadają? Mój piech w domu poprzedniej właścicielki miał kociego przyjaciela, z moim niestety się nie dogadał i o mały włos nie skończyło się to tragicznie dla obu stron... Dlatego jest to bardzo ryzykowne, ale życzę powodzenia!

zBULLwersowana...