Jak to mówią na śląsku...zrób sie głupi bedziesz frei
OFF Chorzów 2009
Ja jeżeli chodzi o wystawy, tzn o wystawianie psa jestem laikiem (tylko raz zdarzyło mi się wystawiać grandziarę i więcej z różnych względów nie mam ochoty), ale naprawdę nie rozumiem takiego wielkiego szumu wokół tego, że ktoś psa wystawia dla przyjemności, nawet nie najpiękniejszego psa - temat chyba tylko dla pogadania sobie i pozbycia się wewnętrznych frustracji, przecież nikt nikogo nie zmusza, żeby jeżdził do sędziów, którzy jego zdaniem źle oceniają psy, a jeżeli ktoś ma na to ochotę, to jego sprawa, jego wydana kasa i jego satysfakcja z wygranej (albo jej brak).
Mam też wrażenie, że wbrew obiegowej opinii, że na wystawy jeździ się tylko po hodowlanki i chempionatyny, jest spora grupa ludzi, którzy zaliczają kilka wystaw z ciekawości, jak to ich pies widziany jest okiem fachowca (albo i nie, w zależności na kogo trafią
) i tyle
Mam też wrażenie, że wbrew obiegowej opinii, że na wystawy jeździ się tylko po hodowlanki i chempionatyny, jest spora grupa ludzi, którzy zaliczają kilka wystaw z ciekawości, jak to ich pies widziany jest okiem fachowca (albo i nie, w zależności na kogo trafią
- Złośnica
- Pomocny wiedzą: 5

- Posts: 1791
- Joined: Wed Jul 05, 06 21:35 pm
- Location: Bielsko-Biała
- Contact:
Szum jest o kiepskie posędziowanie takiej a nie innej stawki psów. A nie o to kto, gdzie, z czym i dlaczego jeździ albo jacy są właściciele i czy mają dekolty czy nie. Tylko chyba Wam to umknęło.
A tak na marginesie to nie rozumiem tego rozczulania się nad tym czy właściciele są mili czy nie i czy się cieszą z wygranej czy nie. To nie ma żadnego znaczenia, a jeśli już chcecie żeby miało to proponuję się postawić w sytuacji innych właścicieli lepszych eksterierowo psów, które właśnie przegrały ze szkaradkiem.
Tak zuz, część ludzi jedzie tam z ciekawości i po słabej ocenie nigdy nie wraca. Są też tacy, którym sędziowie zrobili krzywdę dając parę razy wygrać i mamy efekty. Ale to się właśnie sprowadza do słabej jakości sędziowania, do rozdawania wniosków i ocen na prawo i lewo.
:EDIT:
podobny szum był o kiepskie sędziowanie w przypadku tegorocznej Warszawy, tyle że tam chodziło o układy.
A tak na marginesie to nie rozumiem tego rozczulania się nad tym czy właściciele są mili czy nie i czy się cieszą z wygranej czy nie. To nie ma żadnego znaczenia, a jeśli już chcecie żeby miało to proponuję się postawić w sytuacji innych właścicieli lepszych eksterierowo psów, które właśnie przegrały ze szkaradkiem.
Tak zuz, część ludzi jedzie tam z ciekawości i po słabej ocenie nigdy nie wraca. Są też tacy, którym sędziowie zrobili krzywdę dając parę razy wygrać i mamy efekty. Ale to się właśnie sprowadza do słabej jakości sędziowania, do rozdawania wniosków i ocen na prawo i lewo.
:EDIT:
podobny szum był o kiepskie sędziowanie w przypadku tegorocznej Warszawy, tyle że tam chodziło o układy.
Złośnica, nie wiem dlaczego mam się przejmować tym, że niektórzy po słabej ocenie nigdy z psem nie wracają na ring, skoro jak pisałam, zrobili to dla sprawdzenia, to ich wybór czy wystarczy im ta ocena, ja pewnie byłabym bardziej dociekliwa
i nie wiem, dlaczego wg Ciebie sędziowie zrobili komuś krzywdę, dając wygrać jego psu (efektem ma być niby Makbet?), skoro właściciele uważają, że jest najpiękniejszy na świecie, to może mnie to jedynie bawić - piszę, to oczywiście w kontekscie tego, że wystawiają psa, nie dla celów reprodukcyjnych, a dla przyjemności właśnie.
Tak jak napisałam wyżej, każdy może wystawiać swoje psy u sędziów, których uważa za profesjonalistów, takich, co oceny wystawiają sprawiedliwe, niezależnie od ilości psów. Wiadomo, że sędziowie są różni, jak w każdej innej dziedzinie (bardziej lub mniej rzetelni, wiarygodni, sprzedajni itd), warto na ich temat rozmawiać i wyciągać wnioski, ale żeby przeradzało się to w osobiste uszczypliwości i obmawianie właścicieli to jest dla mnie laika wystawowego niezrozumiałe - na tym kończę, swoje wywody w tym temacie
Tak jak napisałam wyżej, każdy może wystawiać swoje psy u sędziów, których uważa za profesjonalistów, takich, co oceny wystawiają sprawiedliwe, niezależnie od ilości psów. Wiadomo, że sędziowie są różni, jak w każdej innej dziedzinie (bardziej lub mniej rzetelni, wiarygodni, sprzedajni itd), warto na ich temat rozmawiać i wyciągać wnioski, ale żeby przeradzało się to w osobiste uszczypliwości i obmawianie właścicieli to jest dla mnie laika wystawowego niezrozumiałe - na tym kończę, swoje wywody w tym temacie
De gustibus non est disputandum a omylność rzecz ludzka wypadałoby podsumować ...
Rozumiem że Makbet temu i owemu zalazł za skórę gdy dostał wyższą ocenę ale kto z wystawiających nie uważa że jego pies przynajmniej raz przegrał z brzydszym,gorszym?
Ani nie jest to najbrzydszy pies jakiego widziałem na polskim ringu ani najładniejszy
Widziałem już psy parchate,z odleżynami,zaropiałymi oczami,przepraszam za wyrażenie-zafajdane, czy zwyczajnie brudne.
Ten przynajmniej jest w dobrej formie a właściciel nie wystawia w dresie
Pewnie gdyby właściciel był na forum albo pies pochodził z jednej z uznanych hodowli to nie byłoby docinków w temacie każdej wystawy na której się pojawia...
Czy to jedyny polski nie specjalnie urodziwy czempion?
Są czempiony i brzydkie i z nieprawidłowym zgryzem i takie odstające zachowaniem od standardu ale nie ma takiego wielkiego halo.
Chce jeżdzić,pies się wystawia - no problem.
Złośnica
ja również nie wiem z kim Ty rozmawiasz ale albo ,,robisz się głupia by być frei'' albo nie wiem co... bo ja znam i takich ludzi którzy jeżdżą na wystawy po oceny do hodowlanki ale też i takich którzy robią to dla przyjemności (własnej lub psa
) jednym jak i drugim wolno
Jak to powiedział pewien poeta : ,,Poznaj obyczaje innych, a nie będzie nienawiści''
A piękny egzemplarz zdąży i zebrać oceny i tytuły - w Polsce jest duużo wystaw a i granice mamy otwarte
Rozumiem że Makbet temu i owemu zalazł za skórę gdy dostał wyższą ocenę ale kto z wystawiających nie uważa że jego pies przynajmniej raz przegrał z brzydszym,gorszym?
Ani nie jest to najbrzydszy pies jakiego widziałem na polskim ringu ani najładniejszy
Widziałem już psy parchate,z odleżynami,zaropiałymi oczami,przepraszam za wyrażenie-zafajdane, czy zwyczajnie brudne.
Ten przynajmniej jest w dobrej formie a właściciel nie wystawia w dresie
Pewnie gdyby właściciel był na forum albo pies pochodził z jednej z uznanych hodowli to nie byłoby docinków w temacie każdej wystawy na której się pojawia...
Czy to jedyny polski nie specjalnie urodziwy czempion?
Są czempiony i brzydkie i z nieprawidłowym zgryzem i takie odstające zachowaniem od standardu ale nie ma takiego wielkiego halo.
Chce jeżdzić,pies się wystawia - no problem.
Złośnica
Jak to powiedział pewien poeta : ,,Poznaj obyczaje innych, a nie będzie nienawiści''
A piękny egzemplarz zdąży i zebrać oceny i tytuły - w Polsce jest duużo wystaw a i granice mamy otwarte
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10102;101/st/20050225/n/Leon/dt/5/k/6eab/age.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10103;101/st/20070526/n/Beza/dt/6/k/6c7d/age.png[/img]
[img]http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10103;101/st/20070526/n/Beza/dt/6/k/6c7d/age.png[/img]
-
Anita
- Pomocny wiedzą: 3

- Posts: 692
- Joined: Tue Feb 17, 09 14:00 pm
- Location: Świdnica,Dolny Śląsk
- Contact:
Jesli decyzja sędziego jest niepodważalna ( bo lepiej sobie bluznąć pod nosem niz złożyc skargę), to przynajmniej można prosić (grzecznie) o uzasadnienia wyboru.
Kiedy wystawiałam u Kazimierskiego, to on mi mówił np. " pies by wygrał ale się nie pokazał', albo " pies X jest najładniejszy, ale ma przodozgryz, a pies Y najlepiej się pokazał więc wygrywa".
Wystawiając u Hansa Mullera musiałam wysłuchać długiego uzasadnienia w obcym języku.
Większość sędziów nie odzywała się w ogóle i to nie było przyjemne, bo nie wiadomo było czego oczekują.
W moich oczach zagraniczni sędziowie wypadli sympatyczniej, być może dlatego,że z braku zrozumienia języka , nadrabiało się miną i obszerną gestykulacją.
Kiedy wystawiałam u Kazimierskiego, to on mi mówił np. " pies by wygrał ale się nie pokazał', albo " pies X jest najładniejszy, ale ma przodozgryz, a pies Y najlepiej się pokazał więc wygrywa".
Wystawiając u Hansa Mullera musiałam wysłuchać długiego uzasadnienia w obcym języku.
Większość sędziów nie odzywała się w ogóle i to nie było przyjemne, bo nie wiadomo było czego oczekują.
W moich oczach zagraniczni sędziowie wypadli sympatyczniej, być może dlatego,że z braku zrozumienia języka , nadrabiało się miną i obszerną gestykulacją.
- Złośnica
- Pomocny wiedzą: 5

- Posts: 1791
- Joined: Wed Jul 05, 06 21:35 pm
- Location: Bielsko-Biała
- Contact:
Makbet był tu tylko konkretnym przykładem ( zresztą jak się prześledzi wątek chorzowski to nie ja go wywlekłam ), ale na konkretnych przykładach najlepiej się rozmawia prawdaMadMan wrote: Rozumiem że Makbet temu i owemu zalazł za skórę gdy dostał wyższą ocenę ale kto z wystawiających nie uważa że jego pies przynajmniej raz przegrał z brzydszym,gorszym?![]()
Wydaje mi sie, że jest na forum, ale to nie ma znaczenia. Tak samo jak to, czy jest z renomowanej hodowli czy nie.Pewnie gdyby właściciel był na forum albo pies pochodził z jednej z uznanych hodowli to nie byłoby docinków w temacie każdej wystawy na której się pojawia...
Brzydkich championów jest mało, przeciętnych sporo.Czy to jedyny polski nie specjalnie urodziwy czempion?
Są czempiony i brzydkie i z nieprawidłowym zgryzem i takie odstające zachowaniem od standardu ale nie ma takiego wielkiego halo.
Chce jeżdzić,pies się wystawia - no problem.
Halo się pojawia prędzej czy później i większość hodowli/konkretnych psów dostała już w dupę.
A czy on się super wystawia i czy tak wygląda pies któremu to sprawia przyjemność...
Czy ja gdzieś napisałm, że nie ma ludzi co jeżdżą dla przyjmności albo że in nie wolno
A pewne tytuły można zebrać w ścisle określonym czasie
Wtrącę się nieco w tę burzliwą dyskusję.... Gdy sędzia porównywał naszą Befi z Makbetem to wprost mi powiedział, że pomimo iż Befi bardziej mu się podoba to Makbet lepiej się pokazał... Ja to rozumiem, bo przecież cyrki jakie Befi odstawia na ringu nie muszą podobać się sędziemu. Zastanawiam się czy taka dyskusja rozgorzałaby gdyby BOB-a jakimś cudem dostała Befi??
Poza tym mam takie wrażenie, że przy wyborze BOB-a sędzia jakoś nie zauważał "młodzieży"....
Ot, takie moje spostrzeżenie 
Lepiej rządzić w piekle niż służyć w niebie :P
- Złośnica
- Pomocny wiedzą: 5

- Posts: 1791
- Joined: Wed Jul 05, 06 21:35 pm
- Location: Bielsko-Biała
- Contact:
Pytasz o to już drugi raz czyli rozumiem, że chcesz dostać w dupęMortiis wrote:Zastanawiam się czy taka dyskusja rozgorzałaby gdyby BOB-a jakimś cudem dostała Befi??![]()
Nie widziałam twojej suki live więc pewnie bym przemilczała. Staram się nie komentować zwierząt, których nie widziałam. To samo tyczy się sędziów i ich pracy. Wole pojechać i przekonać się osobiście, ale nie zdarza mi się popełnić dwa razy błędu.
Czasami się wybiera championa żeby uniknąć dylematu, co wybrać, z nadzieją że ten champion na to zasługuje.Poza tym mam takie wrażenie, że przy wyborze BOB-a sędzia jakoś nie zauważał "młodzieży"....Ot, takie moje spostrzeżenie
Sami zaczęliście wywlekać konkretne przypadki i wymieniać psy z imion, komentować właścicieli i różne inne rzeczy nie mające związku z sednem całej tej dyskusji czyli efektami posędziowania konkretnej stawki.
Jak dla mnie passssss...takich wystaw jak ta chorzowska będzie jeszcze w tym sezonie sporo, w kilku wezme pewnie udział
pozdrawiam i do zobaczenia
halo, halo już wiem o co biega 
zobaczcie ile jest wystaw i ile przeciętnie jest na nich buli (mówię o Polsce),
teraz zobaczcie ile w tym procentowo jest uczestnictwa magbeta,
no i już wiecie ile procentowego dochodu z wystaw na terenie RP generuje magbet?
ile? 5% więcej ...?
no kurde jak tego nie docenić
zobaczcie ile jest wystaw i ile przeciętnie jest na nich buli (mówię o Polsce),
teraz zobaczcie ile w tym procentowo jest uczestnictwa magbeta,
no i już wiecie ile procentowego dochodu z wystaw na terenie RP generuje magbet?
ile? 5% więcej ...?
no kurde jak tego nie docenić
-
MiMi
magda ja to cie uwielbiam ze to co ja bym opisywala godzinami, ty zawsze ujmujesz w jedno zdanieA teraz jednak ta potrzeba staje się argumentem. Więc pytam, czym różni się zaspokajanie ambicji właścicieli Makbeta od zaspokajania ambicji przez właścicieli innych bulków
Dla ułatwienia dodam, że poziom brzydoty nie ma tu nic do rzeczy.
ludzie, dajcie wlascicielom spokoj, makbet jest jaki jest kazdy widzi jednym sie podoba, innym nie i rzecz tylko w tym, ze poziom sedziowania w polsce i znajomosci rasy allrounderow to jest MIERNOTA i nie boje sie tego napisac. sedziowie sedziujacy w pl sie dziela na tych, co plus minus kumaja rase- czyli umieja docenic cechy charakterystyczne- profil, ekspresje etc - jak kozlowska, nastepnie- na tych, ktorzy umieja sedziowac teriery, czyli pies z dobrym ruchem i budowa, bez smaczkow rasy wezmie boba, np dobrze zbudowany pies z paskudna glowa ale dobrym zgryzem, a takze na takich co g.. wiedza np pies z brakiem pigmentu dostanie ocene dobra albo z waskimi klami.
najczesciej spotykamy dwa ostatnie typy. nie jezdzijcie do nich, jesli nie chcecie niespodzianek.. w tym czasie byla klubowka w czechach i tam sedzia prawde ci powie.. osobiscie nie stac mnie na byle jakich sedziow. place i wymagam. wystawiam trzy, cztery razy do roku bo nie mam nerwow i kasy na partactwo w wykonaniu sedziow. jest takie piekne haslo smierc frajerom
ja pamietam jak wyjezdzilam ch ml coco daidalos- z jezorem do pasa jechalam pociagiem i po prosbie na waleta autem z dwoma przesiadkami a w stawce byly dwie sztuki. do dzis sie z tego smieje i nigdy wiecej juz nie bede z siebie robic idioty. po kiego byl mi ten tytul i ten zapierdziel ..
PS
jeszcze jedna rzecz, daro dotknal ciekawego tematu. teraz wszyscy najezdzaja na ludzi od makbeta, a hgdyby tak zarejestrowali sie tu na fo w celu kupienia suki wystawowej ohoo by sie dzialo.
- Złośnica
- Pomocny wiedzą: 5

- Posts: 1791
- Joined: Wed Jul 05, 06 21:35 pm
- Location: Bielsko-Biała
- Contact:
hmmm...no w sumie fajne podsumowanie, dzięki AsiuMiMi wrote: jest takie piekne haslo smierc frajeromnie badzcie frajerami, nie jezdzijcie byle gdzie nawet jesli przeleci ml ch pl.
ja pamietam jak wyjezdzilam ch ml coco daidalos- z jezorem do pasa jechalam pociagiem i po prosbie na waleta autem z dwoma przesiadkami a w stawce byly dwie sztuki. do dzis sie z tego smieje i nigdy wiecej juz nie bede z siebie robic idioty. po kiego byl mi ten tytul i ten zapierdziel ..![]()
![]()
Rozumiem, że jest Ci wstyd, że Uzi ma Mł.Ch.PL i nigdy i nigdzie już o tym nie wspomnisz.
- ex se natus
- Pomocny wiedzą: 4

- Posts: 483
- Joined: Thu Jul 06, 06 8:45 am
- Location: Łódź
- Contact:
Mimi ogólnie się z Tobą zgadzam ale jedna rzecz mnie przeraża - czasami wygrywają nawet i to u bardzo dobrych sędziów psy bez ciała, rozklekotane gdzie każda część idzie w inną stronę. W statyce piękny pies, w ruchu pożal się panie boże. W holandii byłam przerażona tym jak wygląda na żywo, szczególnie jeden z bardziej wziętych, utytułowanych zagramanicznych reproduktorów.
A co do braku pigmentu, szczególnie u kolorowego sama bym dała b.dobrą bo jakoś znieść tego nie mogę
A co do braku pigmentu, szczególnie u kolorowego sama bym dała b.dobrą bo jakoś znieść tego nie mogę
-
MiMi
zlosnica- mowilam o mojej sytuacji z coco w kontekscie terazniejszosci
a nie o uzi, ktora zrobila ch ml z palcem w ... w ciagu trzech wystaw, jej matka nie miala tak dobrze i ja duzo przesadzilam aby suka ten tytul uzyskala. nie wydaje mi sie, by uzi specjalnie wyjezdzila championat, albo zrobila go tylko cudem i przez przypadek.. magdaleno, cos ty taka przewrazliwiona w tym temacie????
aga- ja akurat o kozlowskiej mam dosc dobre zdanie, wg mnie umie lepiej docenic pewne rzeczy u bula, chocby profil, ktore dla innych sa czarna magia, nigdzie nie napisalam, ze jest specjalistka, bo polscy sedziowie specjalisci nie istnieja. ona np. przesadza z klami i z kwestia skory, np czerwonym pyskiem co u bula zwiazane jest czesto z podekscytowaniem a nie z zadna alergia. mimo to dla mnie jeszcze obleci w porownaniu z innymi, ktorzy to reprezentuja koszmarny poziom..
yoki- tez racja z tym rozklekotaniem ale- co do pigmentu- jakkolwiek ja tez nieznosze zwlaszcza u kolorow, tak trzeba pamietac ze wg fci bdb samca odsuwa od hodowli. to u mnie akurat nie do przyjecia.
aga- ja akurat o kozlowskiej mam dosc dobre zdanie, wg mnie umie lepiej docenic pewne rzeczy u bula, chocby profil, ktore dla innych sa czarna magia, nigdzie nie napisalam, ze jest specjalistka, bo polscy sedziowie specjalisci nie istnieja. ona np. przesadza z klami i z kwestia skory, np czerwonym pyskiem co u bula zwiazane jest czesto z podekscytowaniem a nie z zadna alergia. mimo to dla mnie jeszcze obleci w porownaniu z innymi, ktorzy to reprezentuja koszmarny poziom..
yoki- tez racja z tym rozklekotaniem ale- co do pigmentu- jakkolwiek ja tez nieznosze zwlaszcza u kolorow, tak trzeba pamietac ze wg fci bdb samca odsuwa od hodowli. to u mnie akurat nie do przyjecia.

