Strona 1 z 3
użytkowość

Napisane:
N sty 02, 11 9:37 am
przez tomek4495
Czy bullteriery hodowane w Polsce nadają się na psy obronne czy też stały się już zwierzętami tylko do chodzenia po ringu wystawowym. Pytam bo mam pewną książkę o szkoleniu psów i jej autorki bardzo niepochlebnie wyrażają się o bullkach hodowanych w naszym kraju-tzn. twierdzą że nasze bullteriery są po prostu miękkie...

Re: użytkowość

Napisane:
N sty 02, 11 10:48 am
przez AV
Bullterrier nigdy nie był psem obronnym i na takiego absolutnie sie nie nadaje. Jeżeli interesuje Cię pies który będzie Cię bronił poszukaj raczej w pierwszej i drugiej grupie FCI
Re: użytkowość

Napisane:
N sty 02, 11 10:50 am
przez Agniecha
Teraz ludzie głównie kupują bulle do kochania, jako psy rodzinne. Do obrony są owczarki belgijskie, niemieckie czy dobermany.
Wychodząc z takiego założenie, że bulle są miękkie, bo do obrony się je nie szkoli można powiedzieć, że są leniwe, bo nikt już na szczury już je nie hoduje.
Re: użytkowość

Napisane:
N sty 02, 11 11:33 am
przez tomek4495
No dobra, a czy chociaż nie uciekają gdy usłyszą wybuchy petard? Pytam, bo chyba większość ras hoduje się dziś tylko na wygląd,a co do bullteriera wszyscy tylko piszą o downface, grubej kości, linii grzbietu itd.a co z użytkowością,"mocną psychiką"? Wiem że są bullteriery hodowane na polowania i to nawet na tzw. grubego zwierza.Ale czy psy hodowane od pokoleń na wygląd nadają się do czegoś więcej niż do leżenia na kanapie?

Być może bull to nie jest typowy pies obronny ale w swoim czasie znane były tzw. NRD-owskie bulteriery którym nikt nie podskoczył
Nie żebym szukał jakiegoś agresora do szpanu tylko coraz bardziej drażni mnie to że dziś psy hoduje się tylko na wygląd, a wygląd ten jeszcze się modyfikuje(np.bassethound,mastino neapolitano-współcześnie ciężkie pomarszczone potwory o widocznych spojówkach, brrrr)
A co do dobermana to podobno powszechnie dziś spotyka się takie z ostrością pozorną-a więc atakujące ze strachu a takie to dopiero bywają nieobliczalne!

Re: użytkowość

Napisane:
N sty 02, 11 12:19 pm
przez ex se natus
bull wystrzału petard czy innych hałasów nie boi się, i nie ważne, czy większość życia spędza na kanapie obok swojego pana, czy prezentuje się na ringu, charakter i odwaga pozostała, a to, że nie rzuca się na każdego psa przechodzącego obok, tak jak właśnie te sławetne NRDowskie, to chyba dobrze, bo właśnie dzięki nim ciągnie się "sława" za naszymi psami
po to hodowcy pracowali nad rasą, żeby nie tylko miały piękne głowy, ale i były stabilnymi i zrównoważonymi psami
przynajmniej ja mam takie doświadczenie
Re: użytkowość

Napisane:
N sty 02, 11 14:45 pm
przez Karin
Moją bullinkę wyprowadziłem w Sylwestra na dwór o 21. Jakiś namolny facet któremu robiła kupę "kolo" balkonu (mieszkał na 3p.)

rzucił specjalnie petardę koło niej. Azumi nawet odbycik nie mrugnął. Bullki maja swój świat albo je się kocha za to jakimi są albo musisz wybrać rasę która bardziej odpowiada twojemu podbudowaniu własnego bytestwa.
Re: użytkowość

Napisane:
N sty 02, 11 15:24 pm
przez agusia_cch
moja astka to jak nie jest na kolanach - strasznie sie trzesie jak slyszy petardy, bullek ani drgnie...
Re: użytkowość

Napisane:
N sty 02, 11 17:43 pm
przez Agniecha
Moja bulina nawet oka nie otworzyła jak strzelali

To do czego jest przeznaczony pies nie zmienia mu charakteru. Jak widzisz nasze bulle-kanapowce-do kochania nie boją się.
Mój Okrąglinek jeździ z dzieciakami na ślizgawkach, jednej z użytkowniczek ciągnie sanki, inni pokazują się na ringach. Można psa wystawić do agility, są zawody dla terierów i psów w typie bull (konkurencje w skoku wzwyż, ciągnięcie sanek, wiszenie na gryzaku itd), dają radę w dogtrekkingu. Nawet jest bulterier dogoterapeuta.
To do czego wykorzystasz (pozytywnie) swojego psa charakteru mu nie zmieni. Można jedynie psa zepsuć. Co byśmy z nimi nie robili, czy renifery czy sportowców nadal są urocze i odważne

Re: użytkowość

Napisane:
N sty 02, 11 18:55 pm
przez tomek4495
Ja nie muszę podbudowywać swego bytestwa,zresztą psa już mam-coś w rodzaju AST lub APBT ze schroniska.Pytam tylko z ciekawości.Ktoś tu napisał że jego astka boi się huku petard a przecież teoretycznie też nie powinna...

Re: użytkowość

Napisane:
N sty 02, 11 21:47 pm
przez Tosca
Tomku ja bardzo ubolewam nad tym że w Polsce bulle nie są psami użytkowymi i przy dobieraniu psa do suki na charakter nikt uwagi nie zwraca , niestety przez to psy straciły na temperamencie .
Hodowcą psów nie chce się szkolić i właściciele też nie przywiązują do tego wagi , na szkoleniach z IPO 99% psów to Asty .
Coraz więcej jest psów lękliwych lub po prostu " byle jakich " nie chce żeby to źle zabrzmiało ale znaleźć bulla z prawdziwym charakterem terriera jest bardzo ciężko .
I mi tu wcale nie chodzi o agresje , bo dobry pies z twardym charakterem jest zrównoważony pewny siebie a przy tym zacięty , wykazuje dużą chęć pracy z przewodnikiem .
Tomku ja myślę że jak dobrze poszukasz to znajdziesz szczeniaka dla siebie , sama szukam psa przede wszystkim użytkowego i wierze w to że uda mi się takiego znaleźć

Re: użytkowość

Napisane:
Pn sty 03, 11 18:18 pm
przez OLKAiDEXTER
Mój bull się wystrzałów nie boi, w sylwestra na balkonie z nami o 24 oglądał fajerwerki, natomiast suka Ast'a nie wyszła z swojej klatki i na drugi dzień 'siła' trzeba było ją wyprowadzić na siku itd. Mój jest kanapowcem, ale zaciętości, odwagi, pewności siebie, indywidualizmu Mu nie brakuje... sama nie lubię zapuszczać się w jakieś dziwne, ciemne miejsca, ale z Nim jest mi raźniej:)
Re: użytkowość

Napisane:
Pn sty 03, 11 18:58 pm
przez tomek4495
Ech...czyli książka którą mam niestety nie kłamie.Mało który hodowca interesuje się charakterem psa i cechami użytkowymi(chociaż w minimalnym stopniu)-mam na myśli psy w ogóle, nie tylko bullteriera.Tylko medale i czempionaty,perfekcyjnie ustawione łopatki i ogony,idealna barwa i kształt głowy...

Re: użytkowość

Napisane:
Pn sty 03, 11 19:50 pm
przez Magda&Tomek
A czym ma sie objawiac uzytkowosc Twojego bulla w dzisiejszych czasach ? Chcesz go podpiac do psich zaprzegow ? czy ma pilnowac jakiejs dzialki ? czy nie wiem ... odganiac niedzwiedzie, wilki, dziki ? moze chcesz psa do walk ? co rozumiesz przez uzytkowosc ... mysle, ze kazdy pies nawet wystawowy jest po czesci tez uzytkowy dla kazdego mniej wiecej w takim samym zakresie ...
Re: użytkowość

Napisane:
Pn sty 03, 11 20:09 pm
przez ex se natus
wbrew pozorom te "perfekcyjnie ustawione łopatki" są również bardzo ważne, dla zdrowia fizycznego...
bo właśnie ta perfekcyjna budowa ciała wpływa na to jak pies się porusza, jaką ma pojemną klatkę a co za tym idzie ile jest miejsca na płuca i serce itd itd, to można jak najbardziej podciągnąć pod użytkowość
Re: użytkowość

Napisane:
Wt sty 04, 11 19:36 pm
przez Tosca
Dla mnie pies użytkowy/pracujący to taki który jest wyszkolony w PT i IPO oraz w sportach WP , TOW , HJ i inne , to że pies nie boi się fajerwerk to żadna oznaka odwagi użytkowości czy czego tam tylko dobrego socjalu i naturalnej stabilności .
Cechy użytkowe powinny iść w parze z eksterierem , ja osobiście nie chciałabym garbatego bulla z lisią głową który by miał charakter i temperament idealny do szkolenia , dobry pies to eksterier + temperament .
Problem z kupieniem szczyla z odpowiednimi predyspozycjami polega na tym ze hodowcy nie znają się na tym i nie są w stanie wskazać które szczenie z miotu nadaje się na psa pracującego , nie można się też kierować osiągnięciami rodziców bo takich nie mają .
Praca z psem to na prawdę niesamowita rzecz i dziwi mnie to że tak mało właścicieli bolków decyduje się na szkolenie i sporty , bull stał się typowo ozdobnym i kanapowym psem .
A Tu filmiki ze szkoleń na jednym jest bulinka
http://www.youtube.com/user/filarska?fe ... vtnbBvIJKkhttp://www.youtube.com/user/filarska?fe ... Q9Rhk5dLUchttp://www.youtube.com/watch?v=Gkvu1ffGNgspiękna praca przewodnik pies
http://www.youtube.com/watch?v=ICYnZEMR7PE&feature=fvsr