kupiony pies - juz pokochany a jednak do zwrotu
Witam.
Od miesiaca mieszkam w Belgii. Ze wzgledu na roznorodnosc spoleczna i zapewnienie sobie bezpieczenstwa, postanowilam tu kupic bulteriera. Kupilam.
Gryzie, jest uparty jak diabli - a ma dopiero 4 miesiace. Jestem osoba konsekwentna, ale nie wiem jak powinnam go traktowac. Moj chlopak za niegrzeczne zachowanie kilka razy dal mu klapsa, ale i to nie pomoglo, a przeciez nie mozemy go tluc za szczeniackie zachowanie?! Mialam wiele psow. Zawsze wychowywalam sie z Owczarkami srodkowoazjatyckimi i widzialam jak byly traktowane przez moich rodzicow i na trasurach - teraz, kiedy jestem sama, za granica, z psem, ktory nie slucha co sie do niego mowi - boje sie. Daje mu tydzien, jesli do tego czasu nadal bedzie gryzl, oddam go. Stanowcze ``nie wolno`` i ``zostaw`` b-nie zdaje egzaminu.
Zakochalam sie juz w tym psie, bo jak jestem w poblizu, biore go na rece lub kolana, to przytula sie i zasypia, ale gdy tylko stanie na 4ech lapach, zmienia sie diametralnie...
Od miesiaca mieszkam w Belgii. Ze wzgledu na roznorodnosc spoleczna i zapewnienie sobie bezpieczenstwa, postanowilam tu kupic bulteriera. Kupilam.
Gryzie, jest uparty jak diabli - a ma dopiero 4 miesiace. Jestem osoba konsekwentna, ale nie wiem jak powinnam go traktowac. Moj chlopak za niegrzeczne zachowanie kilka razy dal mu klapsa, ale i to nie pomoglo, a przeciez nie mozemy go tluc za szczeniackie zachowanie?! Mialam wiele psow. Zawsze wychowywalam sie z Owczarkami srodkowoazjatyckimi i widzialam jak byly traktowane przez moich rodzicow i na trasurach - teraz, kiedy jestem sama, za granica, z psem, ktory nie slucha co sie do niego mowi - boje sie. Daje mu tydzien, jesli do tego czasu nadal bedzie gryzl, oddam go. Stanowcze ``nie wolno`` i ``zostaw`` b-nie zdaje egzaminu.
Zakochalam sie juz w tym psie, bo jak jestem w poblizu, biore go na rece lub kolana, to przytula sie i zasypia, ale gdy tylko stanie na 4ech lapach, zmienia sie diametralnie...