Strona 1 z 1
Strach przed psami......

Napisane:
Pn lis 23, 09 0:23 am
przez Mefistofeles
Witam serdecznie:)
Mój bull ma 8 miesięcy jest strasznie żywiołowym psiakiem,martwi mnie tylko jego zachowanie wobec większych psów. Gdy któryś podlatuje do niego, chcąc się bawić Mefisto kuli ogon i ucieka, gdy idziemy obok ogrodzenia ze szczekającymi psami jest to samo:(Potrafi się bawić z psami które zna. Wcześniej było inaczej, był bardziej ufny w stosunków do psów.....
Czy można to jakoś zmienić?:)Proszę o radę....

Napisane:
Pn lis 23, 09 8:08 am
przez panda
Wg. mnie (a nie jestem behawiorystą) pies który podchodzi do Twojego psa powinien być na lince. Właściciel tamtego psa powinien go uspokoić aby nie szarpał się i nie leciał jak głupi do Twojego psa.
Ty musisz być spokojny i nie oczekiwać rezultatów o 1 czy 2 próbach.
Musisz dać psom się przywitać, obwąchać itd. ale nie na siłę. Jeżeli nie chcą się kumplować to wybór Twojego psa a nie Twój.
Jednak myślę, że będzie lepiej jak wypowie się w tej sprawie ktoś mądrzejszy.
P.S. daj więcej szczegółów. płeć, miejsce akcji, wielkość innego psa, czy są na smyczy, jak się zachowujesz Ty, 2 właściciel i tamten pies.
Pozdrawiam

Napisane:
Śr lis 25, 09 8:11 am
przez evvelin1
moja psinka ma 6miesiecy i tez jak jakis pies szczeka na nia to sie kuli.ale powoli sie przyzwyczaja i coraz mniej takich reakcji.wydaje mi sie ze to tez wina wlascicieli.tutaj w Belgii ludzie sa popier...,nie pozwalaja nawet podejsc swojemu psu do innego psa zeby sie chociaz powachaly np jak ide z nia na spacer i idzie sobie naprzeciw taki Belg ktorego pies sie rzuca i szczeka jakby mial wsieklizne a wlasciciel nic z tego nie robi tylko jeszcze patrzy zdziwiony na mnie ze ja nie zabieram suni i nie zawracam.to na takie szczekanie i rzucanie sunka reaguje strachem bo niewie o co chodzi.ona merda ogonasem a tu jakis wscieklak rzuca sie do niej.a mnie to wkurza bo moj pies tez ma prawo do spacerow

Napisane:
Śr lis 25, 09 12:02 pm
przez aga
Wiesz to ciężko powiedzieć, bulle to naprawdę wyjątkowe "osobowości"

moja jak była młoda to też tak czasem robiła jak inny na nią szczekał, lubiła i lubi wszystkie psy ale z czasem się zmieniło. Teraz jest tak że jak inny na nią szczeka albo chce atakować to najpierw stoi spokojnie i zero reakcji ale jak się wkurzy to nie ma zabawy, oj nie ma, miałam 3 takie przypadki tylko psy były luzem i ją atakowały a ona na smyczy, jak się wkurzyła to musiałam nie dość że rozdzielać psy to uspokajać durnych właścicieli

Napisane:
Śr lis 25, 09 13:52 pm
przez Tosca
Na pewno nie pocieszaj psa w takich sytuacjach nie przytulaj , poklepuj, nie mów ciepłym głosem bo to utrwala w psie ze strach jest O.K i jak się boje pani mnie chwali , najlepiej zachowuj się naturalnie bądź ignoruj psa .
Ja ignoruje mojego potwora jak boi się innego psa nie patrze na niego nic nie mowie, jestem rozluźniona, w ten sposób wysyłam mu sygnał ze skoro ja się nie boje i jest dobrze to czemu on ma się bać , po dłuższej chwili Newton tez się rozluźnia i idzie bawić się z psami .
Jeżeli ignorowanie nie pomaga podchodzę do psów i zaczynam je głaskać, wtedy młody widzi ze piesy są O.K i skoro pani się z nimi bawi to ja tez mogę .