jestem ZA a nawet PRZECIW
Witam wszystkich miłośników bulterierów. Doskonale zdaję sobie sprawę, że wśród Was jest dużo maniaków i ludzi bulnietych. Prosiłbym Was o RZETELNE wypisanie wszystkich aspektów życia z bulterierem. Tych przyjemnych jak również i tych innych
(również finansowych).
Chcę później ten wątek pokazać mojej mamie, z którą mieszkam, aby miała pełen obraz tych dobrych i złych stron życia z bulterierem. Dla mnie jak i dla Was oczywiste jest że psiak podgryza ludzi, meble i wszystko inne. Chcę pokazać mamie wszystko co i jak. Póki co jest strasznie na "nie", ale zobaczymy wszystko jak to wyjdzie. Nie chcę dopuścić do sytuacji, że któregoś dnia stanę w drzwiach ze śliczną bulinką i usłyszę, że przeprowadzam się z nią do budy
.
W następnej kolejności chciałbym się udać do jakiejś hodowli, aby moja Mama zobaczyła bulka na żywo. Zobaczyła jego wielkość, temperament, porozmawiała z hodowcą. Kilka wystaw dla psów też nie zaszkodzi. Może się wtedy przekona i dostanę "zielone światło".
Pozdrawiam Was i bulki
Z góry dzięki!
P.S. jak możecie to podpisujcie się np. Michał z Sochaczewa, aby wypowiedź miała "autora" a nie pseudonim
Chcę później ten wątek pokazać mojej mamie, z którą mieszkam, aby miała pełen obraz tych dobrych i złych stron życia z bulterierem. Dla mnie jak i dla Was oczywiste jest że psiak podgryza ludzi, meble i wszystko inne. Chcę pokazać mamie wszystko co i jak. Póki co jest strasznie na "nie", ale zobaczymy wszystko jak to wyjdzie. Nie chcę dopuścić do sytuacji, że któregoś dnia stanę w drzwiach ze śliczną bulinką i usłyszę, że przeprowadzam się z nią do budy
W następnej kolejności chciałbym się udać do jakiejś hodowli, aby moja Mama zobaczyła bulka na żywo. Zobaczyła jego wielkość, temperament, porozmawiała z hodowcą. Kilka wystaw dla psów też nie zaszkodzi. Może się wtedy przekona i dostanę "zielone światło".
Pozdrawiam Was i bulki
Z góry dzięki!
P.S. jak możecie to podpisujcie się np. Michał z Sochaczewa, aby wypowiedź miała "autora" a nie pseudonim