Tak, to dziwne...ale piesio ze spaceru gonił do domu- trzeba go było uczyc kultury- bo na początku kupkę i siusiu chciał robić pod klatką i wracać do domku- ktoś go tak nauczył

typowy kanapowicz...

a w polowie szkolenia robił ostentacyjnie "zdechł pies" i nie dało się go ruszyć z miejsca- leń !!!!! A w domu lubił bawić się 24/24????
mam nadzieję, ze Lady będzie bardziej żywiołowym bullkiem...a tak się zapowiada

Raz bullterier...na zawsze bullterier...