Odniosę się do kwestii jakości szczeniaków/psów a wyników wystawowych.
To czy pies wygrywa czy nie - zależy od kilku czynników, ale przede wszystkim : eksterieru, sędziego, ilości w stawce.
Często się zdarza, że jakiś pies wygrywa, ale to wcale nie musi oznaczać, że jest wysokiej klasy ani, że hodowla jest świetna. Wystarczy słaba stawka ilościowa albo badziewny sędzia.
A zależności miotów do ilości i jakości a potem wyników na wystawach też jest dużo :
Są hodowle które masowo mają mioty i nic z tego nie ma na wystawach.
Są hodowle, które masowo mają mioty i mało z tego widać na wystawach a jak widać to z różnym skutkiem albo 1/10 jest wybitne a reszta takie sobie.
Są hodowle co mają regularnie mioty i a ich psy są zawsze z górnej półki bez wzgl. na ilość psów w stawce.
Są hodowle co mają regularnie mioty a na wystawach nie ma nic.
Są hodowle co mają miot raz na kilka lat i albo jest wybitny albo do dupy, albo nikt nie wie jaki jest bo : był do dupy i został sprzedany na kanapę albo był ładny ale właściciele olali wystawy.
Są też tacy co robią koło siebie dużo szumu a nic nie uhodowali za to z upodobaniem jeżdżą po innych.
Z jednej strony wystawy są jakimś wyznacznikiem poziomu hodowli a z drugiej niekoniecznie bo wiadomo jak mało jest sędziów co kumają rasę, a nawet jak kumają to każdy ma własna wizję. To co się podoba X nie musi się podobać Y
I tak dalej i tak dalej...można dostać kociokwiku

ale wystarczy na prawdę intensywny rok w rasie, zaliczenie kliku znaczących wystaw, poznaniu i odwiedzeniu hodowców z różnych obozów i już można mieć swój pogląd na sprawy.