Jestem "mamą" 2,5 letniej Buni. Już przed podjęciem decyzji z moim partnerem, pokochaliśmy psy tej rasy. Przygotowywaliśmy się długo do przyjęcia szczeniaka, szukaliśmy odpowiedniej i sprawdzonej hodowli.
Buka okazała się bardzo kochanym i zwariowanym pieskiem. Włożyliśmy dużo pracy i miłości w jej wychowanie.
Los niestety nas dotknął, znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji która zmusza nas do przeprowadzki za granicę. Już od kilku tygodni szukamy odpowiedniego mieszkania w którym moglibyśmy zamieszkać z Buką. Jest to ogromnie trudne co zmusza nas do przekładania terminu wyjazdu. Powoli brakuje środków do życia.
Dlatego zwracam się do Was ... Szukamy najlepszego rozwiązania dla Buki. Nie wiemy gdzie się zwrócić ani kogo dopytać. Serce nam pęknie jeśli będziemy musieli oddać ją komuś obcemu
Będę wdzięczna za jakiekolwiek porady.
Pozdrawiam,
Paulina



