[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 488: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/bbcode.php on line 112: preg_replace(): The /e modifier is no longer supported, use preg_replace_callback instead
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4762: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3897)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4764: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3897)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4765: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3897)
[phpBB Debug] PHP Warning: in file [ROOT]/includes/functions.php on line 4766: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at [ROOT]/includes/functions.php:3897)
Bulterier Forum • Zobacz wątek - bull i dziecko
Bulterier SerwisBulterier Forum Polskie Forum Miłośników Rasy Bulterier

bull i dziecko

dział dla pytających przed zakupem bula :)

bull i dziecko

Postprzez MilkA » Pn lip 02, 07 9:14 am

witam,
mam pytanko. bardzo chcielibysmy z mężem kupić bula.słyszałam że są bardzo cierpliwe do dzieci, czy odzwierciedla się to w rzeczywistości?
mamy synka 2,5rocznego,ktory nie jest sadystą jeżeli chodzi o zwierzęta :wink: ale ...z dziećmi nigdy nic nie wiadomo.wiadomo,że trzeba pilnować oba i szczeniaka i dziecko ale to już inna historia.
I jeszcze jedno.teraz nie pracuję ale w najbliższym czasie mam zamiar.
jak bulki znoszą taką rozłąkę?czy można pogodzić normalne zycie każdej rodziny (mam na myśli pracę) i tą piękniusią rasę?
z góry dzięki za odp. :D


MilkA
 

Postprzez MiMi » Śr lip 04, 07 2:03 am


MiMi
 

Postprzez MilkA » Śr lip 04, 07 13:02 pm

dzięki za odp.
tak też myślałam że to twarde psiunki;)
a co jeżeli chodzi o tą samotność podczas kiedy my będziemy w pracy??
bo szczerze mówiąc to mnie bardziej martwi.
bo jeżeli chodzi o kwestie dziecka to zawsze wychowywał się z psami. i nie tylko. u rodziców jest owczarek niemiecki i królik, u babci amstaf a u drugiej pudel(szczerze mówiąc najgorzej dogaduje się z pudlem;))
jedyny minus mojego dziecka to fakt że bardzo lubi przytulać te zwierzątka.amstaf znosi to z uśmiechem i merdającym ogonkiem,owczarek też ...no ale pudelkowi...czasem wychodzą oczy na wierzch :lol:
dobra czas do roboty zarabiać na szczeniaka :D

MilkA
 

Postprzez MiMi » Śr lip 04, 07 21:34 pm

samotnosc bulka gdy jestescie w pracy...

moje psy byly nauczone ze jestem zawsze z nimi, wychodzily na spacery pięć a czasem i szesc razy, do lasu, na zakupy, po osiedlu. byly nauczone ze moga wyjsc zawsze kiedy im chce sie siku albo maja ochote pobiegac. generalnie rozpiescilam je :P bylam na ostatnim roku studiow, gdzie praktycznie nie bylo zajęc, a jedynie seminarium magisterskie i prawie caly tydzien mialam wolny- jedynie psy mnie zajmowaly i praca mgr.

przyszedl czas, ze skonczylam studia i zaczełam udzielac się intensywniej na wolontariacie wlasnie w placowce z niepelnosprawnymi, o ktorej wspominałam wyzej. czasem zabieralam psy, jak byly male, ale jak dorosły, nie moglam juz tego robic- psy nie mają kursu dogoterapii, więc wprowadzanie ich na teren placówki nie bylo dobrym pomysłem, a poza tym rodzice trochę się obawiali, bo juz byly duze i straszne ;)
więc zaczeły zostawac w domu. najpierw po 5 godzin, pozniej coraz dluzej az do 8 godzin kiedy bylam na zajęciach, plus czas na powrot okolo 40 minut. nauczone byly juz zalatwiania sie tylko na dworze, stopniowanie im czasu rozląki pozwoliło mi na takie lagodne przejscie z 'opieki calodobowej' ;) na inny tryb.
mozna powiedziec z calą pewnoscia, ze nie bylo problemu, pyza spala te 8 godzin (starsza), a mlodsza (coco- czarownica) siedziala najpierw w klatce, a potem w pokoju, w ktorym nic nie mogla zniszczyc.

najwazniejsze, aby piesek przebywal z kims stale w poczatkowej fazie np od 7 tyg do zalozmy 3-4 miesiecy, jesli to mozliwe. i lagodne przyzwyczajanie go do rozłąki, zapewnianie w tym czasie atrakcji- kong, gryzaki, zabawki. no i koniecznie pamietac aby po przyjsciu z pracy porządnie psiaka wybiegac i zająć się nim.
bull nie jest dla czlowieka, ktory lubi bierny wypoczynek przed tv, bedzie się czuł przy takim panu nieszczesliwy
zastanowcie się, czy bedziecie mieli na tyle sily i ochoty, aby po pracy zajmowac się psem, dziecmi i prowadzic dom?
to jest dosc wazne pytanie.

MiMi
 

Postprzez Złośnica » Cz lip 05, 07 8:33 am

Avatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 1794
Dołączył(a): Śr lip 05, 06 20:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Postprzez MiMi » Cz lip 05, 07 12:11 pm

szczeniak, magda mowilam o szczenieciu :wink:

MiMi
 

Postprzez MilkA » Cz lip 05, 07 13:25 pm


MilkA
 

Postprzez kamila » Cz lip 05, 07 14:44 pm


kamila
 

Postprzez MiMi » Cz lip 05, 07 17:39 pm


MiMi
 

Postprzez beti9 » Pn lip 16, 07 8:09 am

POZDRAWIAMY DAISY I BEATA ;-) "Prawdą jest, że Pitbulle łapią i trzymają. Ale najczęściej łapią i nie chcą puścić twego serca, nie ręki"

beti9
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
 
Posty: 675
Dołączył(a): Śr lip 05, 06 17:16 pm
Lokalizacja: bytom

Postprzez Magdalena » Pn lip 16, 07 8:19 am


Magdalena
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
 
Posty: 1330
Dołączył(a): So sie 05, 06 9:50 am
Lokalizacja: Jabłonna

Postprzez Gothika » Pn lip 16, 07 11:46 am

To ja bym Ci jeszcze poleciła lekturę artykułu autorstwa naszego forumowego kolegi

http://www.fundacja-ast.pl/content/blogsection/17/94/

Gothika
 

Postprzez afobos » So lip 21, 07 15:45 pm

Witam serdecznie!
Mam dwójkę dzieci - córeczkę lat dziesięć i córeczkę dwa latka i troszkę , mam również dwa buliki - niespełna pięcioletnią suczkę i jej prawie dwuletniego syna. Podpisuję się pod tym co już zostało napisane : buliki są niedelikatne i mają słoniowy nadept ( jeśli tak to można określić :D ), więc od początku trzeba dziecko uczyć i na to uczulać .

Nasza starsza córeczka miała 6 lat, kiedy do nas zawitała Bulka. Najgorsze było to, że kiedy mała nachylała się do psa , bulik bez pardonu podnosił rozradowany łeb do góry i zawsze kończyło się to uderzeniem w brodę Weroniki i wielkim płaczem. Ale szybko nauczyła się uników :D . Zresztą nieraz i my zarobiliśmy w twarz :lol: zanim załapaliśmy jak się chronić. Bula od małego była prowadzona konsekwentnie i uczona, że Weronika jest " w hierarchii psiej " wyżej od niej - takie niewinne turlanie po podłodze, gdzie na koniec zabawy to Weronika była na szczycie, a Bula pod nią , zabawa z zabawką, która na koniec też wędrowała na półkę Weroniki , jak Weronika chciała dać Buli smakołyk , to sama najpierw zjadała swoje ciacho, a potem czekający pies dostawał swój smakołyk. Takich sztuczek z początku bardzo pilnowaliśmy, bo nie mając doświadczenia z bulikami trochę się jednak obawialiśmy nawet podświadomie chyba jak to będzie, jednak Bula okazała się mieć fantastyczny charakter i świetnie czuje się wśród dzieci. Nareszcie jest ktoś, komu zabawa tak szybko się nie nudzi .... :wink:

Nasza młodsza córka wychowuje się prawie równocześnie z Arnim- naszym drugim bulikiem. Od mała ma zatem kontakt i z psim szczeniakiem i ze starszą suką. I jakoś tak samo wszystko się układa - Arniego potrafi łapać za obróżkę, prowadza go , coś mu tam gada do ucha , a on oczarowany chodzi jak na smyczy. Jednak na pewno dużo jej dała obserwacja od małego i nas i starszej siostry, parę razy bulik ją przewrócił zanim nauczyła się schodzić z drogi , czy potem zapierać się odpowiednio, parę razy też dostała w brodę. Teraz już wie jak sobie radzić . A patrzenie na " psiego mordercę " który leży i jęczy, jak dziecko się do niego przytula, turla po nim, drapie , albo obkłada zabawkami jest bardzo zabawne i przyjemne.

Poza tym dzięki temu , że buliki inaczej odczuwają ból , rzadko odbierają "sadystyczne" szczypanie maluchów, czy inne tego typu zachowania jako agresję i zamiast warczeć czy piszczeć , jęczą z rozkoszy. Ale oczywiście to nie znaczy, że dzieciom powinno się na takie zachowania zezwalać, ale jak juz dziecko przesadzi, można je samemu skarcić, wiedząc, że pies nie zareaguje negatywnie wcześniej od nas.

Ale oczywiście podpisuję się też pod tym , że nigdyy nie powinno zostawiać się dziecka i psa bez kontroli. Czesem pies reaguje instynktownie i z pozoru niezrozumiale, np, kiedy ktoś nie zauważy i chce zamknąć za sobą drzwi, a Bula jest tuż za nim i też chce wyjść, traktuje drzwi jak zagrożenie i z warkiem rzuca się na nie zębami - tak przez pierwsze dwie sekundy - potem jakby się opamiętuje , jednak dziecko taka reakcja może wystraszyć i może zrobić coś nie tak, itd, itp.

Myślę, że odpowiednie prowadzenie psa, lektura książek, które pomagają poznać psią psychikę i odpowiednie uczenie dziecka od pierwszych dni i wszystko będzie dobrze. Ale oczywiście dużo też zależy od indywidualnego charakteru psa - dobrze jak suka również jest chowana z dziećmi, jak szczeniaki też mają z ludzkimi maluchami kontakt- chociaż to nie jest taki żelazny warunek. :wink:

pozdrawiam serdecznie

Kasia

afobos
 

Postprzez kamila » N lip 22, 07 8:50 am

a jeszcze mi sie coś przypomniało a propo buli i dzieci, odnosi się to szczegolnie do dzieci uczących się chodzić

Bulek to pies który raczej przepchnie niż ominie

a wtedy o przewrócenie i ryk nie trudno i przypadkiem może być afera bo dzieciaka nawet nie zaboli ale się przestraszy

kamila
 

Postprzez Magdalena » Pn lip 30, 07 6:09 am




Dobry kontakt dziecka z psem wspomaga jego rozwój emocjonalny i społeczny. Uczy respektu, szacunku, wrażliwości i odpowiedzialności wobec zwierząt i ludzi. Terapeutyczny kontakt z psem wykorzystuje się także coraz powszechniej w leczeniu autyzmu, dziecięcego porażenia mózgowego oraz różnych form zaburzeń i trudności emocjonalnych dzieci.

Nasz domowy pupil może dać nam wiele (po to go w końcu mamy, by nas wspierał i towarzyszył w codziennym życiu), pod warunkiem, że, po pierwsze, znajdzie się na właściwym miejscu w ludzkiej rodzinie, będzie rozumiał nasz język i zachowanie w stopniu pozwalającym na bezkonfliktowe funkcjonowanie, po drugie nauczy się kontaktu z dzieckiem, a dziecko nauczy się kontaktu z psem.

Oczywistą i podstawową zasadą jest, że za właściwe relacje i kontakt dziecka z psem odpowiadają rodzice, ktorych zadaniem jest pilnowanie bezpieczeństwa zarówno dziecka jak i psa oraz pełnienie roli tłumacza psich zachowań dziecku i - w pewnym stopniu - dziecięcych zachowań psu.

Każdy kontakt niemowlęcia i małego dziecka z psem powinien być nadzorowany przez dorosłych. Najczęściej pies przewyższa dziecko masą ciała, a jeśli jest mały i tak lepiej radzi sobie z koordynacją i utrzymaniem równowagi. Dlatego choćby był najłagodniejszy na świecie, może przewrócić dziecko w zabawie i przestraszyć. Temperament i żywiołowa emocjonalność małego dziecka oraz niedostateczna koordynacja ruchowa może z kolei zagrażać psu. Nie należy pozwalać dziecku na noszenie czy choćby podnoszenie psa, bo jakakolwiek nieostrożność może spowodować ból czy upadek, co z kolei zniechęci psa do kontaktu z dzieckiem. Podobnie nie pozwalamy dziecku samodzielnie prowadzić psa na smyczy - nagłe szarpnięcie psa może łatwo przewrócić dziecko, a upadek czy nagły ruch dziecka nieprzyjemnie i nieoczekiwanie szarpnąć obrożę naszego pupila.
Większość dzieci bardzo dobrze reaguje na obecność psa i w naturalny sposób dąży do bliskiego z nim kontaktu fizycznego. Spontaniczne dziecięce zachowanie - zbliżanie się z uniesionymi do góry rękami, otwarte usta i bliski kontakt wzrokowy, są dla nieobytego z dziećmi psa sygnałem zagrożenia i mogą wyzwolić zachowania obronne i dyscyplinujące malucha. Stąd potrzeba czuwania i tłumaczenia dziecku co czuje i jak rozumie jego zachowanie pies.

Jeśli do naszego domu trafia szczeniak, szczególnie ważne są pierwsze kontakty w wzajemne poznawanie się obu młodych reprezentantów Homo Sapiens i Canis Familiaris. Szczeniak poznaje świat po psiemu - powąchać i wziąć do pyska, mały człowiek po ludzku i dziecięcemu - dotknąć i zobaczyć z bliska. Mądre towarzyszenie dziecku i psu polegające na zachęcaniu i tłumaczeniu dziecku jak należy podchodzić i kontaktować się ze szczeniakiem oraz dawanie oparcia przez spokój i opanowanie to najważniejsze zadanie dorosłych. Najlepiej jeśli pierwszy kontakt małego dziecka ze szczeniakiem będzie kontaktem "ręka w rękę" z rodzicem. Trzymając przy sobie malucha ujmujemy jego rękę dłonią do góry, zbliżamy do psa i pozwalamy na powąchanie jej przez psa. Naturalną potrzebą szczeniaka jest probowanie wszystkiego zębami, dlatego trzymając dłoń dziecka możemy ją ochronić przed ostrymi mlecznymi ząbkami, ucząc jednocześnie szczeniaka, że gryzienie �malego pana� nie jest zachowaniem akceptowanym. Ludzkiemu dziecku z kolei spokojnie i cierpliwie tłumaczymy jak można psa głaskać, a jakie zachowania - wkładanie palców do oka lub pyska, ciągnięcie za sierść, ogon lub łapę, przeszkadzanie podczas snu lub jedzenia - mogą wyrządzić szczeniakowi krzywdę. Stopniowo pozwalamy na coraz więcej spontaniczności we wzajemnych zabawach dziecka i psa, cały czas musimy jednak być gotowi do ewentualnej interwencji i ustalenia właściwych reguł.

Dobrze jeśli pozwalamy dziecku brać udział w przygotowaniu posiłku dla psa i karmieniu go. Właściwy sposób karmienie psa ma szczególne znaczenie, ponieważ przez to, że to my ludzie dysponujemy jedzeniem, jest dla psa bardzo nagradzające i pozwala w sposób niewymuszony kontrolować zachowanie psa i podporządkowywać go naszym poleceniom. Karmienie z ręki może być doskonałą zabawą, tak dla dziecka jak dla psa. Pies powinien dostawać jedzenie w stałym miejscu i o w miarę stałych porach. Nie ma powodu, by nie pozwolić dziecku podać psu jedzenia, a jeśli zanim poda miskę, nasz młody treser każe psu usiąść, będzie to dla psa jedna z pierwszych lekcji posłuszeństwa wobec "małego pana". Zasady nagradzania psa za coś warto także przestrzegać dając psu jakiekolwiek smakołyki. Wykluczone jest natomiast żebranie czy wymuszanie na dziecku (rzecz jasna dotyczy to także dorosłych) przez psa jedzenia, podobnie jak przeszkadzanie przez ludzi psu przy jego posiłkach.

Starsze dzieci, w wieku powiedzmy 9-10 lat, mogą z powodzeniem opiekować się psem na co dzień, pod warunkiem, że potrafią panować nad swoim pupilem, który respektuje ich polecenia. Codziennych umiejętności bycia psem i bycia młodym właścicielem psa najłatwiej nauczyć się w psiej szkole pod okiem doświadczonego instruktora. Jeśli rodzinną pasją jest wystawianie psów lub agility warto zaangażować starsze dzieci w przygotowanie psa do wystawy czy zawodów. Umiejętność wystawiania psa czy uczenia go ćwiczeń agility, przyda się nie tylko na wystawowym ringu czy torze przeszkód.

Choć są wyjątki, starzejące się psy, unikają kontaktu tak z ludzkimi dziećmi, jak ze szczeniakami i młodymi, pełnymi temperamentu psami. Z reguły mniej się bawią i ruszają, chętnie znajdują sobie ustronne miejsce z dala od "niedojrzałego hałasu i wrzasków",a natarczywie nękane, potrafią odciąć się i zdyscyplinować niesfornego malucha (niezależnie od gatunku). Trzeba respektować tego rodzaju potrzeby psich staruszków i nie zmuszać ich do zabaw czy niechcianych kontaktów z dziećmi. Tego rodzaju sytuacja może być dla naszego dziecka lekcją szacunku i wrażliwości na potrzeby innych.

Jak przygotować psa na pojawienie się w domu niemowlęcia ?

Dobrze wychowany pies, znający swoje miejsce i respektujący podporządkowaną wobec ludzi pozycję nie będzie miał kłopotów z zaakceptowaniem nowego członka rodziny. Ważne jest by pojawienie się dziecka nie wiązało się z całkowitą rewolucją w dotychczasowym życiu naszego pupila, a przede wszystkim ze zmianą obowiązujących w domu reguł. Jeśli - co oczywiste - pies ma zakaz wchodzenia do pokoju niemowlęcia, niech ten zakaz obowiązuje na długo przed tym, zanim niemowlę pojawi się w domu. Jeśli nasz pupil jest nieodstępującym nas kanapowcem przyzwyczajonym do bliskiego i stałego kontaktu, warto nauczyć go jak najwcześniej przebywania na swoim legowisku i zajmowania się sobą, kiedy domownicy oglądają na przykład telewizję. Sytuacja, w której dziecko nagle zajmuje miejsce w ramionach ukochanej Pani, może rodzić wiele kłopotów. Pamiętajmy, że pies rozumie świat nieco inaczej niż my, ludzie. - Bezradne i wymagające opieki niemowlę w naturalny dla psa sposób, zamuje niższe miejsce w hierarchii stada. Dlaczego więc jest brane przez ludzi na ręce i zajmuje wysoka pozycję na ich łóżku, podczas gdy powinno leżeć na podłodze ? Nie można i nie należy rzecz jasna całkowicie izolować psa od dziecka. Wręcz przeciwnie pies ma prawo poznać i obwąchać �nowego� i uczestniczyć jako obserwator w karmieniu czy zabawach z maluchem. To sprzyja "spójności stada" i rozwija naturalny psi instynkt opieki nad niedojrzałymi członkami swojej grupy. Każdy kontakt z dzieckiem powinien być dla psa przyjemny i spokojny - to do nas dorosłych należy wspieranie i zbliżanie do siebie dziecka i psa.

Dzieci, jak to zostało powiedziane, bardzo spontanicznie i emocjonalnie reagują na widok psa i z reguły dążą do bliskiego fizycznego kontaktu z nim. Stąd w dużej części sukces dogoterapii jako metody wspomagającej leczenie i rehabilitację ruchową dzieci. W codziennych sytuacjach taka spontaniczność, zwłaszcza wobec psów dziecku nieznanych, bądź psów nielubiących dzieci (takie psy zdarzają się nie tak znowu rzadko !) może okazać się niebezpieczna. Warto więc nauczyć malucha kilku następujących reguł:

- dziecko nie może zbliżać się do obcego psa, a jeśli jego właściciel jest w pobliżu musi najpierw zapytać czy pies akceptuje dzieci i czy ewentualnie można go pogłaskać (z doświadczenia wiem, że wielu właścicieli chętnie pozwala pobawić się dziecku przez chwilę z ich pupilem)

- jeśli obcy pies podejdzie do dziecka powinno ono zachowywać się spokojnie, nie krzyczeć, nie machać rękami (takie zachowania mogą być odczytane przez psa jako konfrontacja) i nie uciekać (bo to wyzwala reakcję pogoni)

- chcąc nawiązać kontakt z obcym psem dziecko staje nieco bokiem do psa, nie patrzy mu prosto w oczy; jeśli chce go pogłaskać najpierw wyciąga do psa rękę skierowaną dłonią do góry, pozwala się powąchać, a dopiero potem dotyka psa unikając głaskania karku

- w sytuacji zaatakowania przez psa nie wolno uciekać, trzeba położyć się na ziemi, zwinąć w kłębek oraz zakryć rękami twarz i uszy.

Pamiętajmy, że to często nasz ludzki niepokój prowokuje psy do zachowań obronnych czy otwartej agresji. Dlatego niemal w każdej sytuacji nieocenioną postawą nas dorosłych jest spokój i opanowanie. Takich też reakcji warto uczyć dziecko od początku. Warto także przekazać młodemu człowiekowi trochę wiedzy na temat potrzeb psa, jego zachowań i rozumienia świata. Wiadomości o tym kiedy pies może być niebezpieczny, dlaczego np. broni swego terytorium czy jedzenia pozwolą uniknąć wielu przykrych doświadczeń.

Oczywiście zdecydowana większość domów, gdzie mieszkają i dzieci i psy to domy szczęśliwe, a przykre czy niebezpieczne sytuacje nie mają w nich miejsca. Jeśli natomiast zdarzy się, że coś w relacji dziecka z psem idzie nie tak, warto zwrócić się o pomoc do specjalisty od zachowania psów, zanim konflikt czy trudna sytuacja nie stanie się niebezpieczna.


http://www.amichien.pl/

Magdalena
Pomocny wiedzą: 4
Pomocny wiedzą: 4
 
Posty: 1330
Dołączył(a): So sie 05, 06 9:50 am
Lokalizacja: Jabłonna



Powrót do Pytajnik czyli zielono mi :)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości