Strona 1 z 1
Jak interweniować w Irlandii?

Napisane:
N lip 25, 10 19:58 pm
przez Natalia
Podaję link do ogłoszenia które znalazłam na stronie w Irlandii
http://www.donedeal.ie/for-sale/dogs/1427476
Jest do sprzedania suka, z trzema 2-TYGODNIOWYMI szczeniakami i ojciec tricolor, wszystkie za 400 euro.
Patrzeć na to nie mogę, siedzą w jakimś gnoju, piwnicy, brudne.
GDZIE TO MOŻNA ZGŁOSIĆ żeby ktoś coś zrobił i wyciągnął stamtąd te psy???
Może wiecie czy jest tu jakaś instytucja która może się zająć psami które są trzymane w takich warunkach?

Napisane:
N lip 25, 10 22:11 pm
przez saxatilia
o Matko...
a gdzyby tak je kupić i zabrać do Polski?
biedne...

Napisane:
Pn lip 26, 10 12:54 pm
przez MoKu
Możesz zgłosić do ISPCA... link do dublińskiego to
http://www.dspca.ie/ (coś chyba nie tak wkleiłam), no w każdym razie np. w Waterfordzie też jest lokalny oddział, może w Meath też jest oddział. Ale muszę Ci powiedzieć, że w Irlandii wiele hodowli wygląda o wiele gorzej i nie wiem czy w ogóle jakoś na to zainterweniują... próbuj i trzymam kciuki

Napisane:
Pn lip 26, 10 13:32 pm
przez MKK
o rany, strasznie to wygląda


Napisane:
Pn lip 26, 10 13:38 pm
przez Natalia
Dzwoniłam do ISPCA, nagrałam się na pocztę, opisałam sytuację, oddzwonił bardzo miły pan. Przesłałam na maila link do ogłoszenia i obiecali że zainterweniują.
Tak łatwo nie odpuszczę i będę się dowiadywać.
Ja bym wszystkich tych co w ten sposób "hodują" zwierzęta, do jednego wora, zawiązała i wrzuciła do bardzo głębokiej wody z porządnym kamulcem jako obciążnikiem...
Rozmarzyłam się.....

Napisane:
Cz lip 29, 10 22:05 pm
przez OLKAiDEXTER
I jak wiadomo coś więcej? Zainteresowali się ?
Tak na marginesie, oglądam właśnie na Animal Planet Policję dla zwierząt, jest szczeniak, który ma na całym ciele kleszcze, jego uszy to jeden wielki kleszcz ! Nie da się tego opisać... Szok. Jego właścicielka twierdzi, że jest zoo technikiem i nic nie zauważyła... Boże widzisz i nie grzmisz


Napisane:
Pt lip 30, 10 8:34 am
przez Natalia
Narazie czekam na maila od ISPCA. Zadzwonię do nich w przyszłym tygodniu i nagram się na tę ich głupią pocztę.
Dziewczyna z Bull Bazarku zadzwoniła do jakiegoś Irlandczyka, powiedział że ta instytucja jest bardzo rzetelna i też ma tam zadzwonić. Im więcej osób zadzwoni tym lepiej. Na facebook-u mam kontakt z miłośnikami Bullków w Anglii, organizują marsze z Bulkami i takie tam. Też nagłaśniają sprawę i dzwonią.

Napisane:
Śr sie 04, 10 11:08 am
przez OLKAiDEXTER

Napisane:
N sie 15, 10 10:07 am
przez Natalia
Sorki za opóźnienie, byłam na urlopie bez dostępu do neta.
Dzwoniłam, nagrałam się no i czekam na odpowiedź...

Napisane:
N sie 15, 10 10:18 am
przez swinka
No to my tez czekamy.

Napisane:
Wt sie 31, 10 19:31 pm
przez Szajba
Coś wiadomo? Wybacz, że się tak dopytujemy, ale każdy dzień dla tych biednych zwierząt to jakaś mordęga! Mam nadzieję, że jeszcze nie kupił ich jakiś kolejny psychopata.

Napisane:
Śr wrz 01, 10 10:36 am
przez Natalia

Napisane:
Śr wrz 01, 10 12:45 pm
przez Szajba
Słuchaj, nie powinnaś tak myśleć. Jak już sama na początku tematu napisałaś, nie wiedziałaś co robić, ale sumienie nie pozwoliło Ci zostawić tej sytuacji samej sobie. Zaalarmowałaś o nieszczęściu tych biednych psów. I zrobiłaś dobrze! Ja oczywiście też byłabym niepewna swojej decyzji na Twoim miejscu, gdybym słyszała jedynie, że ktoś się tym zajął! Nie uspakajałoby mnie to, ale pozostawienie sprawy bez żadnej reakcji... To dopiero nie pozwalałoby w nocy spać.
Miejmy nadzieję, że te psy dostały drugą szansę i to właśnie dzięki tego, że zaalarmowałaś ISPCA.