Zaatakowany nosek! :(
Właśnie wróciłam ze spaceru, patrze na sukę i się dziwię dlaczego taki czerwony ryjek ma, czy aż tak bardzo od zimna?
A nosek wygląda tak
I przypomniałam sobie, że Bastia podlazła pod płot za którym był owczarek, a, że była na flexi zanim zareagowałam nosek był już pocharatany
Czerwony, spuchnięty, z dodatkową dziurą w trufli..
Nigdy, przenigdy więcej, pod żaden płot, do jakiegokolwiek psa! Głupia ja...
Ma ktoś jakiś pomysł na zmniejszenie krwiaka i opuchlizny? Bo z lodem na nosie suka siedzieć nie chce...
Mam nadzieję, że "do wystawy się zagoi" Bo mamy tylko tydzień...
A nosek wygląda tak
I przypomniałam sobie, że Bastia podlazła pod płot za którym był owczarek, a, że była na flexi zanim zareagowałam nosek był już pocharatany
Czerwony, spuchnięty, z dodatkową dziurą w trufli..
Nigdy, przenigdy więcej, pod żaden płot, do jakiegokolwiek psa! Głupia ja...
Ma ktoś jakiś pomysł na zmniejszenie krwiaka i opuchlizny? Bo z lodem na nosie suka siedzieć nie chce...
Mam nadzieję, że "do wystawy się zagoi" Bo mamy tylko tydzień...