Nie chcę nikogo bronić, nie jestem zwolenniczką "ekologicznej kynologii"
...ale mi to wygląda na to, że po prostu nie dopilnowali psów jak suka miała cieczkę i puściła się z ich staffikiem a teraz po prostu sprzedają wpadki.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość