Chyba najwyzsza pora odswiezyc temat
Serek pieknieje z kazdym miesiacem, kawal faceta z niego a ja go w domu ukrywam i zdjec nie pokazuje

Oprocz pierwszej fotki zrobionej w lipcu 2007, wszystkie sa z tegorocznego urlopu - Slowacja - Szczawnica, maj 2008
A wiec :
1. Serek ze mna na profesjonalnej sesji fotograficznej

wyszedl pieknie

to moja ulubiona Serkowa fotka
2. Na slowacji 1 szy dzien
3. Serek na gorze Sina, dobrze ponad 1500 mnpm. Troche bidulek sobie pokaleczyl i otarl lapki na skalach w drodze na szczyt, ale ta mina podziwiajaca widoczki mowi sama za siebie -Serek zadowolony - i dumny ze dal rade wejsc, nawet na bardzo strome skalki (momentami musialam go podtrzymywac za tylek, zeby umial sie wdrapac gdzies, ale z taka checia i odwaga szedl ze to sie w glowie nie miesci

)
A tu pokazane jak musialam Serka przytrzymywac za obroze przy schodzeniu - tak bylo stromo i slizko
I jeszcze Serek gasi pragnienie swieza woda prosto ze strumienia
Tu juz prawie na koncowce wedrowki...
Jeden dzien odpoczynku od chodzenia po gorach - piknik nad jeziorem "Liptovska Mara":
I jeszcze pare fotek w tym zszokowana mina Serka - snieg w maju

czyli bulik w raju - tapla sie w sniezku
A tu juz Szczawnica.... i Serek wytaplany w owczym lajnie
Serek ewidentnie nie lubi deszczu, wciska sie pod parasol
I ostatnia fotka - Serek z usmiechnieta paszcza na wedrowce po gorach