Oto jest nasza Kosmitka:) Fotki z telefonu nie bardzo chcialy sie wyslac do kompa, wiec mam na razie tylko dwa zdjatka, ale z czasem powalcze z tymi sprzeciskami i moze uda mi sie cos wiejej dolaczyc:)
Rozrabiaka z niej okropna, jest u nas tydzien, w klatce spi od pierwszego dnia, podszczypuje i podgryza co sie da i kogo sie da

Siuku, kupa od poczatku raczej na polku, wiec w mieszkaniu mamy swieze powietrze( no chyba,ze w nocy kiedy mnie obudzi nie zdaze na wpol przytomna sie ubrac, to wtedy zesiura sie na przedpokoju, ale czesto w majtkach i koszulce z nia biegne heheheh. Juz nawet za nagrode( smakolyk) udalo mi sie nauczyc ja siad:) Ale oduczyc ja wskakiwania na kanape jest bardzo ciezko, ale walczymy
