PIKO :)
Witam i przepraszam, że nie było mnie na forum z 2 latka jak nie wiecej.....
W Naszym zyciu duzo sie pozmieniało rodzina sie powiekszyła a nasz ŚWINIAK ciagle z nami, we wrzesniu 2008 roku urodzil sie nam synek a w śierpniu 2009 córeczka. To tez było powodem zaniedbania forum za co jeszcze raz przepraszam.
Wiec troszeczke o PIKO nasz bullek okazał sie wiernym przyjacielem naszego juz 16 miesiecznego synka Kacperka, gdzie mały tam i on..., przeprowadzilismy sie za miasto co prawda nadal mieszkamy w bloku ale za blokiem wielkie pola do biegania, nasz juz 6 letni PIKO uspokoił sie w znaczeniu do innych zwierzat nadal ich nie akceptuje ale mozna z nim pospacerowac i wrocic calym i zdrowym do domku
Jednak nadal potrafi szaleć godzinamy za piłka z synkiem. Przytyło sie troszke ale to przez dokarmianie przez małego ( ostatnio marchewke razem wcinali). Piesek sprawuje sie na MEDAL a ja kocham go jeszcze bardziej, przyznam bałam sie strasznie co bedzie jak urodzi sie dziecko ale obawy prysły po pierwszym dniu ....
Niestey okazło sie ze nasz piesek ma padaczke ale jest na lekach i jest ok ataku juz nie było z 6 miesiecy, jednak kiedy zbliza sie atak szuka sobie miejsca gdzie jest spokojnie, czym daje nam do zrozumienia ze cos sie dzieje i trzeba przy nim byc.. Przez leki i liczne choroby przebyte nasz bullek nie jest tak duży jak inne pieski jego rasy mimo ze jest pieskiem z rodowodem choroby go wymeczyły jednak teraz jest juz wszytsko ok apetyt powraca, synek go jeszcze dokarmia sadzimy ze nadrobi wszystko ... POZDRAWIAM
W Naszym zyciu duzo sie pozmieniało rodzina sie powiekszyła a nasz ŚWINIAK ciagle z nami, we wrzesniu 2008 roku urodzil sie nam synek a w śierpniu 2009 córeczka. To tez było powodem zaniedbania forum za co jeszcze raz przepraszam.
Wiec troszeczke o PIKO nasz bullek okazał sie wiernym przyjacielem naszego juz 16 miesiecznego synka Kacperka, gdzie mały tam i on..., przeprowadzilismy sie za miasto co prawda nadal mieszkamy w bloku ale za blokiem wielkie pola do biegania, nasz juz 6 letni PIKO uspokoił sie w znaczeniu do innych zwierzat nadal ich nie akceptuje ale mozna z nim pospacerowac i wrocic calym i zdrowym do domku
Niestey okazło sie ze nasz piesek ma padaczke ale jest na lekach i jest ok ataku juz nie było z 6 miesiecy, jednak kiedy zbliza sie atak szuka sobie miejsca gdzie jest spokojnie, czym daje nam do zrozumienia ze cos sie dzieje i trzeba przy nim byc.. Przez leki i liczne choroby przebyte nasz bullek nie jest tak duży jak inne pieski jego rasy mimo ze jest pieskiem z rodowodem choroby go wymeczyły jednak teraz jest juz wszytsko ok apetyt powraca, synek go jeszcze dokarmia sadzimy ze nadrobi wszystko ... POZDRAWIAM