Dzień pierwszy - nie marudzimy, nie płaczemy, ale jesteśmy smutni i wypełnieni do po psie brzegi melancholią - no chyba że można się pobawić;)
mój pierwszy dom - kanapa
siostra z piekarnika
czego nie wolno - skakać [/img]
flaga w górę
we dwóch zawsze raźniej
kocham kuraka
kocham łóżko
uwielbiam trawę (suchą i ciepłą;)
a już najbardziej to lubię trawnik sąsiada
gdzie jest pies? patrz "spóchnięty" róg łożka;) miejsce do spania obecnie zabronione - bo podobno psina może się usidłać w gumce od prześcieradła i udusić
pierwsza noc: nie śpimy z psem w łóżku! Młoda znalazła na to sposób nad ranem
a generalnie to po prostu anioł - dosyć rogaty







