Szajba też w kiepska pogodę wybiera spanie, nie przemęcza się, na spacerze tylko siku, kupa i do domu już chce, bo jest zbyt mokro by się szlajać i pierwsze co robi to pada na posłanie i chrapie... Jak tak można żyć?! Zaraz, gdyby się tak zastanowić, to sama bym tak chciała
