
To znaczy, że nie ważne czy majtusie figlarne rózowe czy proste czarne - i tak ściągamy

Charakter podobny. Cóż... siostry. Tak Marta, u nas trwało to miesiąc - ostatni tydzień nie był już tragiczny - gdzie niegdzie tylko kropelka upadła. A że moja Alunia zrywała majteczki nie tylko w nocy, to nie pozostawało mi nic innego jak nie wpuszczać jej na górę - tam gdzie dywany - siedziała biedna na dole - kuchnia i przedpokój - i tam plamiła a ja 4-5 razy dziennie podłogę zmywałam. Ale była jedna dobra strona cieczki - nie wiem czy to dlatego, że to pierwsza cieczka czy z innego powodu - ale kawalerow u nas pod płotem wielu nie było. Jeden tylko się zmrowił - ale za to brzydszy od jeża

Czarny z siwą brodą, sierść ni to długa ni to krótka ale za to silnie zmierzwiona no i do tego wszystkiego kulawy. A najgorsze było to, że kawaler był wzrostu takiego, że pod bramą przełaził i zanim wyszłam z Alą to musiałam brzydala najpierw po całej działce ganiać

A co do sniegu to u nas już od ponad tygodnia leży i niezbyt Ali się podoba - marźnie jej dupina - ona szybko siku, kaka i do domu
