Mamusia Hossuni zaniedbuje galerię, ale ciocia o niej pamięta. Zdjęcia z ostatniej wizyty
Hossa zasiada do stołu
zmasowany atak bullterrierów /jeden już zwiał, drugi w połowie, a trzeci spał/
dodam tylko, że moje córki przeżyły, a noc z trzema bulami w łóżku wspominają do dzisiaj /Hossy nie chcieli nam dać

/