Tu już bez plasterków - dziś zdjęliśmy, ucha wyczyszczone niech sobie odpoczną i jednak trzeba będzie znów bo jedno problemy robi jak widać
A tutaj pierwsza podróż pociągiem jeszcze jako "klapouchy"
"Oh jakie piękne widoczki"
Poza tym mamy 5 zębów mleczaków w kolekcji, reszty nie odnaleziono - ostatnio wypadł ostatni kieł górny. Z tego co widzę to dwa zostały na bokach ząbki i wsio wymienione będzie na "nówki".
Jakość zdjęć kiepska bo z komórki robione więc proszę o wybaczenie - pracuję nad naprawieniem aparatu




