Hahahaha... już sobie wyobrażam dialogi pod takimi plakatami:
A: Ty! zobacz jaki brzydki lablador
B: No... chyba jest chory, zobacz jaki ma obrzęk na pysku
A: Aha.. rzeczywiście, aż oczy ma zapuchnięte
B: Pewnie go właściciel bije..
A: No.. bo i grzbiet jakiś taki dziwny, jakby garbaty jakiś był
B: Biedny..
C: Ludzie!! co wy wygadujecie??!! przecież to ten.. no.. jak mu tam.. pit bull!!!
A i B: Panie co Pan!!?? gdzie pit bull z małymi dziećmi??
D: To na pewno jakiś fotomontaż.
C: AŁA!!!!!!
B: azorek nie gryź pana w kostkę
C: Pani weźmie tego psa na smycz!!!!!
B: nie ma potrzeby, to łagodna rasa, azorek.. do mnie!
C: AŁAAAA!!!!
B: azorek! co ja mówie?! szybciutko do panci..
C: AŁAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!.......
A: Ty a co ten lablador na plakacie ma taką jasną sierść?
C: AAAAAA!!!!
B: Pewnie albinos
C: A pójdziesz ty!!!!!
A: Ty to się znasz na tych psach...
C: AUUUUĆĆĆĆ!!!!
B: azorek! fe!
A: a jakiej rasy jest twój azorek?
B: nowofunland
A: aa.. wiem, to ten co ratuje ludzi
B: tak, właśnie ten
C: AAA!!!
A: rasowy??
B: Tak, tylko trochę zmieszany z owczarkiem kaukaskim
A: aha...
C:AAAAAAAŁAAAAAA!!!!!!!...
B: azorek!
Cała (nieco przejaskrawiona) prawda o niektórych przeciwnikach rasy Bull Terrier i wielu innych. Pozdrawiam.