Bulterier SerwisBulterier Forum Polskie Forum Miłośników Rasy Bulterier

Zaklinacz Psów Cesara Millana

wszystko co nie jest bulowate, hodowlane, wystawowe.. humor, blabling, off topic.

Zaklinacz Psów Cesara Millana

Postprzez Tosca » Wt sty 04, 11 23:03 pm

Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji.

Mark Twain
Avatar użytkownika
Tosca
Pomocny wiedzą: 2
Pomocny wiedzą: 2
 
Posty: 431
Dołączył(a): N kwi 19, 09 20:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Zaklinacz Psów Cesara Millana

Postprzez nadine22 » Śr sty 05, 11 20:02 pm

Na początku byłam zafascynowana Cesarem - przed emisją programu przeczytałam o nim że jest super szkoleniowcem ale po chyba drugim odcinku jakoś tak dziwnie mi się zrobiło. To był odcinek o psie który panicznie bał się urządzeń w kuchni a metodą na zwalczenie tego stresu przez CM było przywiązanie psa w kuchni i czekanie aż się uspokoi KOSZMAR! No ale myślałam sobie że w końcu taki znany, szanowany szkoleniowiec a ja to się nie znam więc moooooooże jest to jakaś metoda, niekoniecznie dla mnie, ale jednak. Dziękuję więc za tego linka bo przynajmniej wiem że jednak miałam dobre odczucia co do tego pana.
Obrazek
Avatar użytkownika
nadine22
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
 
Posty: 564
Dołączył(a): Pn cze 23, 08 15:00 pm
Lokalizacja: Siemianowice Śląskie

Re: Zaklinacz Psów Cesara Millana

Postprzez JonSnow » Śr sty 05, 11 23:47 pm

Nie wszystkie terapie Cesara Milana są złe, nie zawsze u psa pojawia się wyuczona bezsilność. Terapia powinna składać się z 3 elementów: stabilizacji środowiska / spełniania potrzeb psa (czasami o tym Cesar mówi, niestety tylko czasem), kontroli biernej niepożądanych zachowań i aktywnej ich zmiany - nauki nowych. Cezar kontrolę bierną przeprowadza przez swoje dominacyjne procedury, w których odwołuje się do siły i do uczucia ulgi, które pies odczuwa w rezultacie tej procedury (ulga pojawia się, ponieważ pies nie wygrywa w tej konfrontacji, przestaje prezentować agresję i pojawia się uczucie ulgi - wyuczona bezradność to zupełnie inna para kaloszy, choć mechanizm powstawania jest podobny). Potem Cezar uczy psa nowych zachowań. Ale takie zabiegi dominacyjne są krótkotrwałe - nie powodują, iż agresja zniknie, ponieważ nie odwołują się do jej źródeł, emocji im towarzyszących. Trzeba je ponawiać, nauka nowych wzorców zachowań trwa tygodniami / miesiącami to raz, a dwa w wyniku stosowania przemocy może zniknąć warstwa ostrzegawcza. Mnie u Cezara nie podoba się kilka rzeczy:
1. przemoc (dominacja),
2. to, że nie uczy on właścicieli zrozumienia, jak się psy uczą, nie są oni w stanie zrozumieć terapii, poza standardowym zrób A i B;
3. nie stosowanie nagród (prawie)
4. niewłaściwe procedury w terapii 'strachów' (co wynika z jego teorii dominacji).

Niestety Cezar zachowuje tajniki terapii dla siebie, nie rozpowszechnia wiedzy o działaniu psychiki psów, dla ogółu prezentuje tylko przemoc i dominację. I rzeczywiście jest to woda na młyn dla zwolenników teorii dominacji. Nie można jednakże odmówić Cezarowi sukcesów, na plus zaliczę mu normalne traktowanie wszystkich ras, ale do dziś się zastanawiam jak on chce dominować 60-kg molosa z jakimiś poważnymi obajwami agresji domowej, chyba że mu w tym pomagają tacy bardzo duzi panowie, którzy w jednym z odcinków pomagali rozdzielić walczące pity. NG zarobił kupę kasy na tych programach, a Cezar Milan się wypromował i zbudował potężne przedsiębiorstwo, zarabiające mnóstwo szeleszczących, zielonych papierków.
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Avatar użytkownika
JonSnow
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 982
Dołączył(a): Cz lip 06, 06 10:44 am
Lokalizacja: Szczecin

Re: Zaklinacz Psów Cesara Millana

Postprzez Agniecha » Cz sty 06, 11 9:51 am

Cesar ma tyle samo zwolenników co przeciwników.
Mam jego książkę i szczerze powiedziawszy nie dotarłam nawet do połowy. Mój nawet ją rozdarł ;) Fragment nawet wstawiłam gdzieś na forum.
Jego niektóre pojęcia dominacji do mnie nie przemawiają np pies dominuje kiedy chce mu się pić i domaga się nalania wody do miski. Często jest lanie wody, byle by strony zapełnić. Według niego normalny, zdrowy psychicznie i mentalnie pies nie śni - nie biega przez sen, nie warczy, nie szczeka, nie macha ogonem ;)

Jego program do mnie nie przemawia, bo pokazuje tylko jak on cudownie sobie radzi z psem, ale nie pokazują jak to się dzieje. Co on takiego robi.
Avatar użytkownika
Agniecha
Bulomaniak 2
Bulomaniak 2
 
Posty: 358
Dołączył(a): Cz wrz 23, 10 12:18 pm
Lokalizacja: Reprezentacja 71

Re: Zaklinacz Psów Cesara Millana

Postprzez OLKAiDEXTER » Wt lut 22, 11 22:06 pm

Nie lubię jego programu, w ogóle do mnie to nie przemawia.... on sobie tak cudownie radzi ze wszystkim...i tak szybko - magia ekranu.
' Once a Bullterrier, always a Bullterrier !! '

'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'

Dexterek :*
Avatar użytkownika
OLKAiDEXTER
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
 
Posty: 677
Dołączył(a): N mar 08, 09 10:56 am
Lokalizacja: NS

Re: Zaklinacz Psów Cesara Millana

Postprzez Karin » Śr lut 23, 11 1:48 am

Jak wszystkie programy amerykańskie to musi być SZOŁ. Widzów nie przyciągnie gość który przez 40 programów będzie niuniał pieska po uszkach. Kilka tasiemców już mamy w TV wiec na to powinniśmy spoglądać z przymrużeniem oka.
Pozdrawiamy Karina, Bolek "Bolas" i nasza AZUMI
Avatar użytkownika
Karin
Pomocny wiedzą: 1
Pomocny wiedzą: 1
 
Posty: 372
Dołączył(a): Pt paź 30, 09 16:17 pm
Lokalizacja: Żory

Re: Zaklinacz Psów Cesara Millana

Postprzez Złośnica » Śr lut 23, 11 12:58 pm

Agniecha napisał(a):Jego program do mnie nie przemawia, bo pokazuje tylko jak on cudownie sobie radzi z psem, ale nie pokazują jak to się dzieje. Co on takiego robi.


Nie tak do końca, akurat ja ostatnio trafiłam na odcinek z malamutem wziętym ze schroniska, który dopiero po okresie adaptacji zaczął pokazywać na co go stać. W momencie gdy nie mógł zaatakować psa przekierowywał agresję na właściciela, a potem podczas ćwiczeń i na CM. Druga sprawa dotyczyła nadpobudliwych goldenów.
W obu przypadkach CM przyznał, że to były dla niego bardzo ciężkie przypadki, że miał chwile zwątpienia i irytacji, że już więcej nie chce takich spraw :lol:
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Złośnica
Pomocny wiedzą: 5
Pomocny wiedzą: 5
 
Posty: 1794
Dołączył(a): Śr lip 05, 06 20:35 pm
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Zaklinacz Psów Cesara Millana

Postprzez aguś » Śr lut 23, 11 13:51 pm

Dokładnie te same odcinki oglądałam co Ty- i bardzo mi się podobało, że stwierdził, że ma dosyć i musi ochłonąć, bo nie daje rady :!: Nie wszystko robi się w 5 min, ale niektóre rzeczy są godne wypróbowania- ja bym chciała, żeby przyjechał i jak za dotykiem czarodziejskiej różdżki sprawił żeby psy szły na spacerze bez wleczenia nas za sobą, oczywiście zaczarować by musiał jeszcze mojego męża, który wymaga od psów czegoś jak mu np wleczenie przeszkadza :roll:
CODZIENNIE RANO BUDZĘ SIĘ PIĘKNIEJSZA, ALE DZIŚ QRWA PRZESADZIŁAM
Avatar użytkownika
aguś
Bulomaniak 1
Bulomaniak 1
 
Posty: 182
Dołączył(a): Pt wrz 19, 08 19:38 pm
Lokalizacja: WILKOWICE-LESZNO

Re: Zaklinacz Psów Cesara Millana

Postprzez OLKAiDEXTER » Śr lut 23, 11 13:56 pm

To ja też poproszę CM, żeby mojego zbuntowanego bulla oduczył wleczenia się :D :D :D
' Once a Bullterrier, always a Bullterrier !! '

'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'

Dexterek :*
Avatar użytkownika
OLKAiDEXTER
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
 
Posty: 677
Dołączył(a): N mar 08, 09 10:56 am
Lokalizacja: NS

Re: Zaklinacz Psów Cesara Millana

Postprzez MKK » Wt mar 01, 11 8:15 am

OLKAiDEXTER napisał(a):To ja też poproszę CM, żeby mojego zbuntowanego bulla oduczył wleczenia się :D :D :D


a ja myślałam że tylko moja takie show odstawia... Na dłuższej trasie potrafi zjeść cały obiad i tak idziemy smaczek za smaczkiem. Ale ostatnio miałam dość tego ciągłego schylania się i wsadziłam do kieszeni piszczałkę... teraz idziemy i robimy pip pip pip :D
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
MKK
Pomocny wiedzą: 3
Pomocny wiedzą: 3
 
Posty: 452
Dołączył(a): So sty 23, 10 16:41 pm
Lokalizacja: Wrocław

Re: Zaklinacz Psów Cesara Millana

Postprzez OLKAiDEXTER » Pn mar 07, 11 23:19 pm

Nie jesteście sami !! My wołamy kici kici i szanowny się rusza :D Ludzie patrzą na nas, jak na debili...bo pies stanie albo siądzie na drodze i za nic nie ruszy... trzeba kici, kici zrobić, ale w odpowiedniej tonacji...a różne smakołyki nie działają :/
' Once a Bullterrier, always a Bullterrier !! '

'Dobry bądź dla zwierząt
One też kochać ciebie chcą'

Dexterek :*
Avatar użytkownika
OLKAiDEXTER
Bulomaniak 3
Bulomaniak 3
 
Posty: 677
Dołączył(a): N mar 08, 09 10:56 am
Lokalizacja: NS

Re: Zaklinacz Psów Cesara Millana

Postprzez Natalia » Pn mar 07, 11 23:24 pm

Ja wkładam piłeczkę do kieszeni i pies jest we mnie tak wpatrzony że nawet(!) przestaje ciągnąć :lol:
Obrazek

Dragulcowe perypetie - viewtopic.php?f=32&t=4899&start=135

Is it true that Bullteriers grab and hold on? YES But what they most often grab and refuse to let go of is your heart.
Avatar użytkownika
Natalia
Bulomaniak 4
Bulomaniak 4
 
Posty: 970
Dołączył(a): So mar 06, 10 9:36 am
Lokalizacja: Warszawa/Ie



Powrót do Clubbing

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron