Miałem kiedyś taką sytuację, że wystawiłem samochód na portal aukcyjny, ale przez długi czas nikt się nie odzywał. W końcu znalazłem zainteresowanego, ale mówił, że to zbyt daleka podróż dla niego. Zaproponowałem więc, że przyjadę samochodem do niego, żeby mógł go obejrzeć i kupić. Tak się rzeczywiście stało, więc zostałem bez powrotu. Z pieniędzy, które dostałem za auto wynająłem samolot
http://www.generalaviation.pl/wynajmij-samolot.html i wróciłem do domu dwa razy szybciej niż jechałem w tamtą stronę.