Bulterier Forum
Bulterier Forum
FAQSzukajUżytkownicyGrupy Rejestracja ProfilZaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj
Moje Refleksje po BAER-ze
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Bulterier Forum -> Hodowla i genetyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jaga
Skarbnica Wiedzy
Skarbnica Wiedzy


Dołączył: 13 Gru 2006
Posty: 1836
Skąd: Duchnice k/Warszawy

Odpowiedz z cytatem
Temat postu: Re: Moje Refleksje po BAER-ze
PostWysłany: Sro Sie 05, 09 11:14 am
Jaga napisał:

I nie wszystkie urodzone z tych 4 miotów doczekały badania... Confused

Statystyka jest niewiarygodna ( - minus 7 urodzonych szczeniąt ) bo mogła wyjść lepiej lub gorzej Rolling Eyes

_________________
www.tridacna.republika.pl

Prawd jest tyle ile doop - każdy ma swoją!
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
MadMan
Super Pomocnik
Super Pomocnik


Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 408
Skąd: Krakoff

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Sro Sie 05, 09 15:35 pm
Buteo napisał:
no tak,to jeszcze raz:
era teriera - 4
buteo - 10
dum spiro - 8
gotrek - 5
+ 2 dorosle suki to chyba daje 29 Smile


Ok, czyli te ,,brakująca'' dziesiątka to bulle Buteo,niestety nie śledze aż tak dokładnie forum żeby złapać w lot o jakie szczeniaki chodziło w cytacie,moja wina Smile

Jednak tym bardziej jeżeli ta 10 słyszy prawidłowo dziwi wynik badania.
W kontekście tego że w przeszłości (o ile mnie pamięć nie myli) były przypadki że ci sami lekarze stwierdzili częściową głuchotę u egzemplarzy które po powtórnym badaniu (u innych specjalistów) okazały się zdrowe nasuwa się wniosek że coś tu jest nie tak.

Można by domniemywać że trafiły się wyjątkowo zdrowe egzemplarze ale też o tyle dziwne że psy nie mają aż tak zbieżnego pochodzenia aby wyjaśniało to fakt że wyniki tej grupy aż tak podważają opisanie statystyki.

Nie poważe się na wniosek że statystyki są naciągane ale ewidentnie coś tu nie gra.

Próba była dosyć pokaźna więc gdzie te 62-63 % półgłuchych Question

Podstawowe pytania: jaki odsetek bulterierów został zbadany przez ową panią doktor,ile z tych badań było potwierdzonych przez innych specjalistów,jaki procent badań tych lekarzy się potwierdza a jaki nie...

Wtedy będzie więcej wiadomo a propos tego czy statystyki nie są zawyżone a badania miarodajne i prawidłowo przeprowadzone.

_________________


Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karmacoma
Super Pomocnik
Super Pomocnik


Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 276
Skąd: Opole/Bytom

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Czw Sie 06, 09 21:05 pm
Powtorze sie z Sauronowego...

Po lekturze statystyk w USA, Wlk Brytanii i ostatnich wiesci z Francji jakos ciezko mi uwierzyc w wynik 62-63 % pani Niedzielskiej. Po badaniach w Luizjanie z ponad 600 przebadanych bulli, gluchych i polgluchych buli bylo 11%. W tych ponad 600 mniej wiecej pol na pol biale i kolory i tu prawie 20% bialych dotknietych gluchota przy 1,3% u kolorow. Anglicy chyba mowia o okolo 20% dotknietych gluchota a we Francji mowi sie o 20 - 25 %. Polacy jak zwykle maja lepiej bo 60%. Tylko nie jestem jakos o tym przekonana, mozna chociazby wyliczyc % z tej niewielkiej ilosci bulli, ktora byla u nas przebadana i ktorych znamy wyniki.
Wiec albo p. Niedzielska sie z choinki urwala albo ktos niedokladnie zinterpretowal to co ona mowi.

_________________
Kura Przypadkowa...
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
McDalena
Starszak
Starszak


Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 185

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Czw Sie 06, 09 21:09 pm
karmacoma napisał:
Wiec albo Niedzielska sie z choinki urwala albo ktos niedokladnie zinterpretowal to co ona mowi.


Znając historię działalności państwa Niedzielskich, głęboko zastanowiłabym się nad każdym ich słowem, w kwestii wyników zwłaszcza Rolling Eyes
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
HoRacy
Swojak
Swojak


Dołączył: 03 Lip 2006
Posty: 635
Skąd: Bytom

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Czw Sie 06, 09 22:17 pm
karmacoma napisał:
Powtorze sie z Sauronowego...

Po lekturze statystyk w USA, Wlk Brytanii i ostatnich wiesci z Francji jakos ciezko mi uwierzyc w wynik 62-63 % pani Niedzielskiej. Po badaniach w Luizjanie z ponad 600 przebadanych bulli, gluchych i polgluchych buli bylo 11%. W tych ponad 600 mniej wiecej pol na pol biale i kolory i tu prawie 20% bialych dotknietych gluchota przy 1,3% u kolorow. Anglicy chyba mowia o okolo 20% dotknietych gluchota a we Francji mowi sie o 20 - 25 %. Polacy jak zwykle maja lepiej bo 60%. Tylko nie jestem jakos o tym przekonana, mozna chociazby wyliczyc % z tej niewielkiej ilosci bulli, ktora byla u nas przebadana i ktorych znamy wyniki.
Wiec albo p. Niedzielska sie z choinki urwala albo ktos niedokladnie zinterpretowal to co ona mowi.



Smile a ja tu już widzę logikę Very Happy jeśli chodzi o % to Polacy zawsze wolą większe Pomógł

_________________
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
zig hauer
Super Pomocnik
Super Pomocnik


Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 77
Skąd: Warszawa/Prowincja

Odpowiedz z cytatem
Temat postu: Re: Moje Refleksje po BAER-ze
PostWysłany: Nie Lut 07, 10 19:27 pm
era-teriera napisał:
W dniach 25-26 lipca 2009 w Bochni odbyło się zoorganizowane przez hodowców, którym nieobojętny jest przyszły los rasy, badanie słuchu dla 29 bulterierów (4 mioty + 2 dorosłe bule). W trakcie badania wiadomo, ze prowadzi się również rzeczowe dyskusje z lekarzem (była to pani dr Niedzielska z asystentem). I co się okazało????
Ano, że w świetle jej statystyk, które zresztą są opublikowane i były przedstawione na paru konferencjach - odsetek półgłuchych zbadanych przez nią buli wynosi 62-63%

Stąd rodzi się refleksja:
gdzie te półgłuchoty są????
Moim zdaniem: mają się dobrze- są rozmnażane lub kryją ile wlezie.
Dopóki badanie słuchu nie stanie się w Polsce badaniem obowiązkowym kwalifikującym do hodowli oprócz innych czynników, to walka z wiatrakami będzie trwała wciąż.

Dlatego apeluje do nabywców przyszłych szczeniąt: PYTAJCIE O BADANIA SŁUCHU ZARÓWNO RODZICÓW SZCZENIĄT JAK I SAMYCH SZCZENIĄT!!!

Do hodowców, którzy badali i wyszedł im wynik niepomyślny i o nim cisza, nie apeluje o nic bo sa to ludzie cyniczni, dwulicowi i zakłamani- a od takich osób trzymam się jak najdalej.

Ot tyle przemyśleń.


Nie pozostaje mi nic innego jak skopiować to samo z Saurona

Zig Hauer:

Co prawda na TROPHY nie byłem ale "Yearbooka 07/08" mam Laughing a w nim artykuł AHT z 2003r źródło chyba wiarygodne (statystyka) całości nie cytuję.



"Głuchota wrodzona u bullterierów


Od czasu wprowadzenia Programu Badania Głuchoty u Bullterierów w roku 1998, 382 bullterierów zostało poddanych badaniu słuchu przez Fundację Zdrowia Zwierząt. Z czegu u 32 stwierdzono głuchotę na oba uszy a u 34 tylko na jedno ucho. Nie wygląda to na dużą liczbę, ale stanowi to 17,3% całości, co oznacza, że ok. 1 na 6 bulterrierów poddanych badaniu cierpiał na wrodzoną głuchotę. To nadal nie brzmi zbyt groźnie, ale gdy zdamy sobie sprawę, że występowanie głuchoty w populacji psów wynosi 0,25%, lub 1 na 400 osobników, zaczyna to wyglądać trochę bardziej poważnie."

Jagna vel Era Teriera :

Hohoho- ja też mam i się nie chwalę Wink
Nawet skany mogę porobić i wstawić Razz
Ale nadal te prawie 18% ma sie nijak do liczb wymienionych przez lek. wet. Niedzielską.
Jednakże po kilku "świeżych" wydarzeniach, nie jest ona juz dla mnie wiarygodnym źródłem informacji.

był jeszcze jeden post mojego autorstwa ale jakoś dziwnym zbiegiem okoliczności 2 razy pisany 2 razy znikał wiec napiszę go jeszcze raz z pamięci:

Zig Hauer:

Od chwalenia się na forum to są inni. Mieć a umieć skorzystać (Yearbook 2007/08 ) to jest daleko od hohoho!!! Zamiast powoływać się na upadłe autorytety trzeba było od razu powołać się na ten artykuł. Od kilku lat wróbelki ćwierkały że wyniki z Wrocławia są mocno kontrowersyjne ale nie do mnie należy wybór Twoich autorytetów.

I tym sposobem mamy załatwione dwie sprawy liczb i autorytetu. Co do liczb różnica jest znacząca co do autorytetu nie wytrzymał próby czasu - ledwie pół roku Laughing

_________________
POZDRAWIAM ZESPÓŁ REDAKCYJNY " SZAREGO "FORUM
RŻNĄĆ GŁUPA TO TEŻ SZTUKA !
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
era-teriera
Pomógł: 2
Pomógł: 2


Dołączył: 26 Wrz 2008
Posty: 115
Skąd: Kraków

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Pon Lut 08, 10 10:03 am
Ależ czuję się zaczepiana Rolling Eyes
Nr tel. do mnie na stronie hodowli.

Natomiast nie widzę sensu dłużej ciągnąć tych wywodów i przepychanek- nic nowego to nie wniesie do tematu IMHO.

Pozdrawiam lodowato ze snieżnego Krakowa


Jagna


p.s. I nie pół roku, ale kilka lat (od badania BAER Auli).

_________________
_________________
www.era-teriera.pl
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karmacoma
Super Pomocnik
Super Pomocnik


Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 276
Skąd: Opole/Bytom

Odpowiedz z cytatem
Temat postu: Re: Moje Refleksje po BAER-ze
PostWysłany: Pon Lut 08, 10 14:10 pm
era-teriera napisał:

Dopóki badanie słuchu nie stanie się w Polsce badaniem obowiązkowym kwalifikującym do hodowli oprócz innych czynników, to walka z wiatrakami będzie trwała wciąż.

Dlatego apeluje do nabywców przyszłych szczeniąt: PYTAJCIE O BADANIA SŁUCHU ZARÓWNO RODZICÓW SZCZENIĄT JAK I SAMYCH SZCZENIĄT!!!

Apelować to sobie możemy tylko gdzie mamy badać?

_________________
Kura Przypadkowa...
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ola
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 284
Skąd: Gdańsk

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Pon Lut 08, 10 14:29 pm
W Olsztynie, dr Pomianowski bada, wg. jego statystyk głuchota wrodzona występuje u 11% bulterierów.

_________________
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jaga
Skarbnica Wiedzy
Skarbnica Wiedzy


Dołączył: 13 Gru 2006
Posty: 1836
Skąd: Duchnice k/Warszawy

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Pon Lut 08, 10 14:36 pm
Z Opola/Bytomia do Olsztyna to przecież tylko rzut beretem Smile

_________________
www.tridacna.republika.pl

Prawd jest tyle ile doop - każdy ma swoją!
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ola
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 284
Skąd: Gdańsk

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Pon Lut 08, 10 14:45 pm
Ja z Olsztyna jechałam po Bastię do Bytomia to jak komuś zależy przyjedzie na BAER Wink
Poza tym dr Pomianowski zdaję się bada we Wrocławiu jakoś niedługo, Ann_ki pisała gdzieś o tym.

_________________
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jaga
Skarbnica Wiedzy
Skarbnica Wiedzy


Dołączył: 13 Gru 2006
Posty: 1836
Skąd: Duchnice k/Warszawy

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Pon Lut 08, 10 14:54 pm
Ola napisał:
Ja z Olsztyna jechałam po Bastię do Bytomia to jak komuś zależy przyjedzie na BAER Wink

To była podróż w jedną stronę z 1 szczylem Idea
Ja sobie nie wyobrażam takiej podróży wte i nazad np. z Rzeszowa i do tego ew. 6/8 szczyli Shocked
Mimi i Buteo kiedyś gdzieś pisali na temat łatwego i przyjemnego podróżowania ze szczylami na BAER Rolling Eyes

_________________
www.tridacna.republika.pl

Prawd jest tyle ile doop - każdy ma swoją!
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
SisiKLIKA
Swojak
Swojak


Dołączył: 16 Lis 2008
Posty: 259
Skąd: Zawiercie

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Pon Lut 08, 10 15:13 pm
Ola napisał:
Ja z Olsztyna jechałam po Bastię do Bytomia to jak komuś zależy przyjedzie na BAER Wink
Poza tym dr Pomianowski zdaję się bada we Wrocławiu jakoś niedługo, Ann_ki pisała gdzieś o tym.


Dr Pomianowski będzie badał ale w Katowicach w Marcu Wink

_________________

http://www.zjurajskiejwarowni.pl/Odwiedź stronę Sisi
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
era-teriera
Pomógł: 2
Pomógł: 2


Dołączył: 26 Wrz 2008
Posty: 115
Skąd: Kraków

Odpowiedz z cytatem
Temat postu: Re: Moje Refleksje po BAER-ze
PostWysłany: Pon Lut 08, 10 21:01 pm
karmacoma napisał:
era-teriera napisał:

Dopóki badanie słuchu nie stanie się w Polsce badaniem obowiązkowym kwalifikującym do hodowli oprócz innych czynników, to walka z wiatrakami będzie trwała wciąż.

Dlatego apeluje do nabywców przyszłych szczeniąt: PYTAJCIE O BADANIA SŁUCHU ZARÓWNO RODZICÓW SZCZENIĄT JAK I SAMYCH SZCZENIĄT!!!

Apelować to sobie możemy tylko gdzie mamy badać?


Tak w miom odczuciu apelować można i należy ponieważ rozmnażając swoją sukę:
- to ja świadomie na świat powołuję szczeniaki,
- to ja dobieram rodziców przyszłych szczeniąt,
- to ja JESTEM ODPOWIEDZIALNA.

W świetle ostatnich wydarzeń jak to napisałam na szarym fo, jeden ośrodek w Polsce stał się niewiarygodny, drugi znajduje się w Olsztynie, podróżowanie po UE z małymi (czyt. niezaszczepionymi na wściekliznę, co jest niezgodne z prawem) szczylami jest idiotyzmem.
Mamy bardzo skomplikowaną sytuację, ale nie oznacza to , że należy olać, nie pisać, nie gadać, nie apelować, żeby czasem Ci nowi nabywcy szczyli nie zadawali niewygodnych pytań: czy słuch zbadany?

Na chwile obecną wystarczy mieć zbadany z pozytywnym wynikiem u rodziców szczyli, a odnośnie samych małych- przecież można wszystko ładnie zawrzeć w umowie. I nie chodzi tu tylko li i wyłącznie o zwrot kasy w przypadku +/-, a przede wszystkim o możliwość odsunięcia takiego szczyla z dalszej hodowli, poprzez zakaz jego rozmnażania. Juz słyszę te głosy- to niezgodne z przepisami ZK, badanie BAER nie jest obowiązkowe itp................... tratatata ja na to. Dla chcącego i odpowiedzialnego hodowcy to nic trudnego. Umowa kupna-sprzedaży jest umową cywilno-prawną i to co sobie w niej zawrzemy (np. w przypadku stwierdzenia połgłuchoty zakz sterylizacja- pod groźbą kary pieniężnej np 5-o krotnej wartości szczeniaka). I jeżeli obydwie strony podpiszą tego typu umowę- ma ona moc prawną (konsultowałam to z radcą prawnym) z możliwością wyegzekwowania tego zapisu.
Ja wiem, że wielu hodowcom to nie w smak, że nabywcy maja coraz większą świadomość, coraz więcej pytań zadawali itp. Tym bardziej, że ostatnio urodziło się sporo półgłuchych ładnych egzemplarzy- które nadal są nieujawnione (bo przecież to nieobowiązkowe badanie- prawie fanaberia), są z sukcesami wystawiane (po co?????? WYSTAWA daje uprawnienia do HODOWLI!!), więc niewiarygodność kliniki we Wrocławiu tylko uprościła pewne rzeczy.....chciałbym/chciałabym badać, ale nie ma jak, a tak w ogóle to zawracanie gitary, bo półgłuchy to tak jak zdrowy itp.
Tak fenotypowo zdrowy, ale genotypowo takie zwierze jest takim samym zagrożeniem dla rasy jak OSOBNIK GŁUCHY- zainteresowanych odsyłam do lektury na mojej stronie internetowej(zakładka zdrowie - głuchota) .



Zdania od lat nie zmieniam, jestem za badaniami, jak będę miała kolejny miot i nadal będzie tylko możliwość zbadania szczyli w Olsztynie to idiotką nie jestem i nie pojadę tam z buldzieciakami (jeżeli nie uda się zorganizować badania w tym czasie w okolicach Krakowa).
Ale przyszłym właścicielom szczeniaków i przede wszystkim sobie zagwarantuję komfort psychiczny (a sobie również etyczny) i zamieszczę stosowne paragrafy w umowie kupna-sprzedaży.
Może taka głupia i naiwna jestem, ale tak już jest i nic tego nie zmieni.

I nadal będę się śmiała z górnolotnych marketingowych zapewnień zamieszczanych na co poniektórych stronach internetowych hodowli, ze zwierzaki są zdrowe itp, gdy hodowca w tym kierunku nie przeprowadził ANI PÓŁ BADANIA aby to sprawdzić i potwierdzić.

I tyle ode mnie.

Pozdrawiam naiwnie

Jagna

_________________
_________________
www.era-teriera.pl
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jaga
Skarbnica Wiedzy
Skarbnica Wiedzy


Dołączył: 13 Gru 2006
Posty: 1836
Skąd: Duchnice k/Warszawy

Odpowiedz z cytatem
Temat postu: Re: Moje Refleksje po BAER-ze
PostWysłany: Pon Lut 08, 10 23:13 pm
era-teriera napisał:
1/ Dla chcącego i odpowiedzialnego hodowcy to nic trudnego. Umowa kupna-sprzedaży jest umową cywilno-prawną i to co sobie w niej zawrzemy (np. w przypadku stwierdzenia połgłuchoty zakz sterylizacja- pod groźbą kary pieniężnej np 5-o krotnej wartości szczeniaka). I jeżeli obydwie strony podpiszą tego typu umowę- ma ona moc prawną (konsultowałam to z radcą prawnym) z możliwością wyegzekwowania tego zapisu.

2/ niewiarygodność kliniki we Wrocławiu tylko uprościła pewne rzeczy.....

1/ Już widzę te przepychanki na sali sądowej i egzekwowanie zapisów w umowie n
2/ Czyli posiadacze wszystkich wyników badania BAER we Wrocławiu mają sobie teraz nimi podetrzeć Ass...

_________________
www.tridacna.republika.pl

Prawd jest tyle ile doop - każdy ma swoją!
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Bulterier Forum -> Hodowla i genetyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


© www.forum.bulterier.pl 2006-2010