Tak,tak...szafa jest bardzo oblegana przez mojego młodego.Lubi w niej spać lub podgryzać buty A co podkoldernika pospolitego to zawsze w nogach-teraz mi to pasuje bo grzeje w zimne noce-albo na poduszce a raczej na poduszkach bo to to już jest takie wielkie,ze zajmuje dwie poduchy a tak poza tym to odkurzacz jest jego kumplem i zawsze merda ogonkiem jak tylko widzi,ze zaczynam sprzątać...oj te buliki są niesamowicie kochane i zaskakujące
moj misiek tez spi na 2 poduchach oprocz tego podczas snu uwielbia ta swoja mordke mrowkojada trzymac na moim policzku lub szyji:P
jesli chodzi o odkurzacz jest to jedo wrog publiczny numer jeden:P jak widzi odkurzacz prtzypomina psiaka zaczepno obronnego:P najpierw szczeka na odkurzacz a jak ide z odkurzaczek w jesgo strone to ucieka gdzie pieprz rosnie:P
i tak najlepszy meksyk jest z suszarka do wlosow bo misiek usilnie twierdzi ze suszarka robi mi krzywde wiec trzeba ja zlikwidowac:P obszczekuje ja podbiega podgryza a jak susze wlosy to siedzi kolo mnie i pilnuje zeby ten wymysl szatana o nazwie suszarka przypadkiem mi krzywdy nie zrobil:P
_________________ Bulterier jest jak Media Markt nie dla idiotow
i tak najlepszy meksyk jest z suszarka do wlosow bo misiek usilnie twierdzi ze suszarka robi mi krzywde wiec trzeba ja zlikwidowac:P obszczekuje ja podbiega podgryza a jak susze wlosy to siedzi kolo mnie i pilnuje zeby ten wymysl szatana o nazwie suszarka przypadkiem mi krzywdy nie zrobil:P
hahaha mam to samo, tylko oduczyłam skakania na ten wymysł szatana, poprostu stoi lub siedzi i patrzy, jejku nie wiem co bulle mają takiego w sobie ale wszystko co warczy, ryczy to wróg czyli właśnie odkurzacz, suszarka, kosiarka do trawy, maszynka do mielenia ale np rower i motor już nie, no i jak tu to zrozumieć? większość psów poleciała by za tym
Nadi ma oprócz odkurzacza faze na sprzątanie.Tz.NIENAWIDZI jak ktoś myje okna,uściela łóżko czy zamiata.Próbuje zagryźć ścierkę,prześcieradło i miotłę też
misiek oprocz tego wszystkiego uwielbia jak robie porzadek u gadow w terarium siada wtedy dumnie obok i obserwuje co tam sie dzieje a jak ide wyparzyc jaszczurom konary drewniane to czasami bulik złodziej proboje ukrasc jakis no bo przeciez patyczek rzecz swieta:P niewazne ze to konar ale skład podobny:P
_________________ Bulterier jest jak Media Markt nie dla idiotow
jejku nie wiem co bulle mają takiego w sobie ale wszystko co warczy, ryczy to wróg czyli właśnie odkurzacz, suszarka,
EEEE tam Hamer kocha suszarkę do włosów. Jak tylko usłyszy, że suszę włosy wpada do łazienki i czeka na swoją porcję ciepełka. Suszenie w zwiazku z tym trwa dwa razy dłuzej bo suszymy się na zmianę
co do odkurzacza kiedyś się bał a teraz się podstawia żeby go - odkurzyć tak więc odkurzam również swojego psa
_________________ stara prawda - kto kapciem wojuje od bambosza ginie ;]]]]
Antek na samym początku odkurzacz chciał zabić (potfór), ostatnio podczas odkurzania polożył się obok działającego potfora i zasnął. Suszarka do włosów (początkowo też potfór) - już nie jest dla niego przeciwnikiem, jak susze to ładuje mi sie na kolana i śpi.
Niestety nadal potforami są panowie żule a w szczególności ich wózki na złom, tutaj nie ma zmiłuj
Witam!!!
Moja Ruda Pannica też atakowała odkurzacz.Najpierw warczonko a później skakanie na niego z zębami.Ale pewnego dnia obejrzałem na YouTube jak Margolciabull(Iwona) odkurza Słoninkę więc postawiłem sobie za cel nauczenie jej ,że odkurzacz to jej najlepszy przyjaciel A że szkolimy się pozytywnymi metodami to było mi o wiele łatwiej A Więc wprowadzam Sisi do pokoju i idę po odkurzacz.W drodze powrotnej zabieram pakę z sucharami.No i zaczyna się.przed samym włączeniem dostaje już pierwszego suchara później go włączam i co chwile dostaje suchara.Po kilku takich sprzątaniach dołączyłem odkurzanie Rudzielca z tym ,że na najmniejszych obrotach.Gdy dała się chwilę odkurzać przestawałem dostała kilka sucharów na raz i po chwili znów troszkę dłużej potrwało odkurzanko.Później było już buzi-buzi z odkurzaczem aż do największych obrotów
Witam!!!
Moja Ruda Pannica też atakowała odkurzacz.Najpierw warczonko a później skakanie na niego z zębami.Ale pewnego dnia obejrzałem na YouTube jak Margolciabull(Iwona) odkurza Słoninkę więc postawiłem sobie za cel nauczenie jej ,że odkurzacz to jej najlepszy przyjaciel
Czyszczenie psów odkurzaczem to bardzo dobry sposób na wyciągnięcie martwego włosa i innych zanieczyszczeń z psa - od kilkunastu lat z powodzeniem stosuję tą metodę na moich bulach i zawsze polecałam ją właścicielom buli z mojej hodowli
Bo najpierw jak szczeniak jest młody to jest zaje....ta zabawa jak się go straszy odkurzaczem bo on tak fajnie obszczekuje i podskakuje, tylko że jak później jest większy i potrafi zrobić dziurę w rurze to juz nie jest tak fajnie i się zaczyna oduczanie. Ile psów miałam w życiu żaden odkurzacza się nie bał i normalnie potrafił spać przy nim. Nieraz tak jest nawet z tym moim obecnym, że muszę go przepychać rurą żeby zechciał łaskawie doopsko ruszyć. Jeśli jest już nim zainteresowany to dlatego, że z tyłu fajne leci powietrze i mu dmucha w pychol. Sami nakręcamy swoje psy czasem nieświadomie. Jak pierwszy raz usłyszał zmywarkę to był szok dla niego, no bo przecież w szafce coś siedzi i się drze. Wystarczyło, że podeszłam i dotknęłam tej "szafki". Podobnie z filtrem do kawy - buczało to podeszłam dotknęłam i odeszłam. On to widział i pewnie wtedy był ten moment na który czekał czyli moje zachowanie miałoby mu określić jak się ma z tymi dziwnymi rzeczami obchodzić. Widział że pancia traktuje to bez emocji i sam przestał się interesować. To samo się zaleca np w okresie Sylwestra, ale to już inny dział i już ktoś to opisywał.
Rysiu nie zgodzę się ,że nakręcamy i straszymy naszych futrzanych przyjaciół odkurzaczami. Przynajmniej w naszym przypadku było tak ,że pan A. uwielbiał odkurzacz . Z zachowania wnioskowałam ,że uważa to urządzenie za jakieś zwierzątko . Bardzo się cieszył , wskakiwał na niego i zachęcał do zabawy . Teraz też by się pobawił ,ale .... próbuje złapać za końcówkę od rurki i ją najzwyczajniej w świecie ukraść i zeżreć . Na czas odkurzania jest zamykany w klatce ,żeby się dupek nie plątał pod nogami i nie niszczył sprzętów domowych . W klatce jednak budzi się w nim zło , a swoją niemoc i frustrację okazuje przez chwilę szczekaniem i odwarkiwaniem się odkurzaczowi . Później godzi się ze swoim losem i idzie spać .
Qrcze, tak czytam i czytam, "przelecialam" juz przez caly watek i bull-swoim temperamentem i zachowaniem-strasznie przypomnia mi mojego Bandyte... Jak dotad znalazlam multum wspolnych cech...
Swojego Bandziora kocham przede wszytskim za jego swietny charrakter i ADHD;D Teraz juz wiem, ze przy spokojnym psie to bym sie zanudzila, he. Nie koniecznie zalezy mi na nalogowych pracusiach typu belg, ale na rownie zwariowanym i pokreconym psie jak moj "maly" glupol:P
Dla niewtajemniczonych Bandyta to 6 mies. Dogo Canario...
_________________ "Dokad ida psy gdy odchodza, bo jesli nie ida do nieba, to przepraszam Cie Pnie Boze. Mnie tam takze isc nie potrzeba"
Super bylo by sie spotkac i popatrzec na szalejace mini stadko:) Ten tydzien mam niestety zawalony, a ze aktualnie przebywam na wsi to bedzie ciezko w ciagu tyg. wybrac sie do Wawy, ale mysle ze nastepny weekend bedzie ok:)
_________________ "Dokad ida psy gdy odchodza, bo jesli nie ida do nieba, to przepraszam Cie Pnie Boze. Mnie tam takze isc nie potrzeba"
Mój Pies uwielbia:
- szafę odsuwaną, szczególnie kiedy nikogo nie ma w domu. Po powrocie z pracy znajduje go tam śpiącego na pudle z odkurzaczem
- jak tylko wyciągam deskę do prasowania to on porzuca wszystkie zabawki i z uporem maniaka zaczyna gryźć poprzeczne druciki przy nogach
- uwielbia łóżko i kołderkę, a najbardziej to moja poduszkę. zanim zaśnie to najpierw podgryza mi uszy potem zaczyna ciągnąć za włosy a kiedy podnoszę się wkurzona to on radośnie układa się na poduszce:D
- lubi różne dziwne zakamarki np. przestrzeń miedzy łóżkiem a ścianą, może leżeć na łóżku a głowę ma spuszczoną w tę dziurę, kolejnym dziwnym miejscem jest przestrzeń między blatem ławy a półka pod blatem. jak był mały to przeciskał się tamtędy a teraz już się nie mieści więc wkłada tam głowę i gapi się nie wiadomo na co, czasami warczy
z rzeczy, których nie lubi to kiedy zaczynam robić makijaż, dżaźni go szczególnie pędzelek do pudru. Jeśli chodzi o sprzątanie to atakuje wszystko: odkurzacz, mopa i szczotkę. Żeby posprzątać muszę go zamknąć w łazience. Natomiast mój pies jest chyba wyjątkiem jeśli chodzi o szczekanie....potrafi godzinami drzeć mordę na wszystko nawet na deszcz:( . Ale kocham go bardzo bardzo bardzo!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach