kupiłam więc drugi dysk i szedł na wymianę chętnie, tak jak widać na filmiku. obecnie mamy dużo lepsze wyniki, łapie 90 % rzutów, a nieudane są wynikiem najczęściej mojego złego podania i teraz używam tylko jednego dysku
fajnie łapie dzięki za filmik. samemu tez trzeba bedzie sie nauczyć rzucać. W końcu pies musi wiedziec w ktorym kierunku rzucasz, i byc pewnym ze to zrobisz dobrze zeby zlapac. Frajda na dwoje Kiedyś grałam we frisbee. wspominam miło
sunday napisał:
druga sprawa to nauczenie psa, żeby puszczał talerz. dla mojego na początku zabawka była tak atrakcyjna, że po złapaniu kładł się i ją obgryzał
znaleźliśmy na Youtube jeszcze cos takiego. Stan tego frisbee nas zasmucił ale to chyba miękka wersja
frisbee raczej słabe, a zresztą widać jak pies się nim bawi na końcu - w przeciąganie i szarpanie
kurs bardzo fajny jest jeszcze inna technika, dobra na początek zabawy z psem, tzw. rollery. Rzucasz frisbee trzymając je prostopadle do ziemi, tak że dysk toczy się po ziemi i jest łatwy do złapania dla psa. tu filmik:
http://pl.youtube.com/watch?v=qoeYZpyKmxQ&feature=related - pan wydaje super dźwięki
frisbee hyperflite swietne wczoraj zaczelismy
na razie Jezyna tylko przynosi, ale delikatnie, nie gryzie i nie meczy dysku. I nosi go sobie z domu do parku i w druga strone w pysku
Za dyskiem lata jakby miał kamienie w tyłku. Dobiega jak już leży
Ja Małej też kupię latający talerz Ostatnio latała za kołpakiem, który znalazła w drodze powrotnej do domu . Patyki ją średnio interesują, piłeczki są fajne, ale w domu. Może to stanie się jej hobby . A co do zgryzu, to jeśli ma przelecieć to przeleci i nie pozwalanie psu na normalne psie zabawy, noszenie i memłanie tego i owego raczej niczego nie zmieni Taka moja teoria
Dołączył: 17 Mar 2010 Posty: 101 Skąd: kattowitz/kosslin
Temat postu: Wysłany: Sro Maj 19, 10 16:32 pm
Zora właśnie zaczyna się wprawiać jest bardzo szybka, więc stwierdziłem, ze patyki są bez sensu, pozatym nic z nimi nie można ciekawego zrobić... Kupięłm jej JAWZ i rzeczywiście to bardzo dobry sprzęt, choć i sunia nie jest z tych rozpruwających wszystko na swojej drodze...polecam też filmiki szkoleniowe i z zawodów tych kolesi http://www.youtube.com/watch?v=wAeoOr7xmQ4, Discrockers, niemożliwe, jakie rzeczy można robić...choć i dla człowieka to niezłą praca i trening, szczególnie jeśli nie chcecie popełniać podstawowych błędów...tylko polecac taką aktywność
Witam wszystkich serdecznie. Mam na imię Sylwia i jestem tutaj "nowa" choć bulika mam 2 lata. Shila pali się do łapania piłki w powietrzu i myślałam o kupnie frisbee tylko, że ona za bardzo nie widzi gdzie ta piłeczka jest w powietrzu , orientuje się dopiero jak spadnie na ziemie i wtedy w sekundę wpada w pyszczek suni.
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa) Idź do strony Poprzedni1, 2
Strona 2 z 2
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach