Bulterier Forum
Bulterier Forum
FAQSzukajUżytkownicyGrupy Rejestracja ProfilZaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj
Zainteresować piłką...
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Bulterier Forum -> Psie sporty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ola
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 284
Skąd: Gdańsk

Odpowiedz z cytatem
Temat postu: Zainteresować piłką...
PostWysłany: Pią Paź 31, 08 22:20 pm
Nie wiem czy to powinno być tu czy w "wychowaniu"...
Tak jak w temacie- jak zainteresować piłką?
Czy jakieś szkolenie tego dokona? Podpatrzy u innych psów i jej też się spodoba? Idziemy z małą na posłuszeństwo... to coś da? Chyba nie bardzo...
To nie jest jakiś mój widzimiś, zależy mi na tym, bo ciężko nam małą "wybiegać" a wiadomo z piłeczką byłoby łatwiej. 2 godzinny spacer w lesie to dla niej nic o ile nie wybiega się z innym psem. A o "inne psy" ciężko. Jak już któryś chce się bawić to po chwili rezygnuje, bo mała jest nachalna i "agresywna" w zabawie. Szczeniaki odpadają, starsze bawić się nie chcą.Jak na razie podołał jej tylko 8 miesięczny labrador.
W domu biega za zabawkami, ładnie przynosi na komendę. A na dworze jak jej coś rzucę to patrzy się na mnie jakby chciała powiedzieć " Co ty mnie masz za labradora?!" Ja z nią biegać nie mogę ( chyba, że kolano mi cudownie ozdrowieje). Mała jest nie wybiegana i zaczynają się historie z bieganiem za ogonem Confused
Wiem, że nie wszystkie psy aportują, ale z tego co widzę i czytam bule mają świra na puncie piłeczek!
Ma ktoś jakiś pomysł?
Ola & niewybiegana Bastia
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
JonSnow
Skarbnica Wiedzy
Skarbnica Wiedzy


Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 927
Skąd: Szczecin

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Nie Lis 02, 08 11:19 am
Pies nie musi być wybiegany ganiając za piłką czy z kumplami. Jest mnóstwo innych zabaw, które można z psem robić.
Podstawą wybiegania jest spacer bezsmyczowy, na smyczy trudno się wybiegać (chyba, że w ramach treningu z długa linką)

Pies, który jest bardziej zainteresowany światem zewnętrznym niż piłką jest nastawiony na szukanie bodźców zewnętrznych - zapachów, psich kumpli, etc. - to jest jego wbudowany wybór. Trudno zmusić kogoś kto lubi biegać, aby jeździł na rowerze i odwrotnie.

Czym można się bawić z psem?
Butelką po wodzie (dużą)
Kijkami
Ringo
Frisbee
Zabawkami innymi niż piłka
Większymi piłkami
Gryzakiem na lince
Zabawką na dłuższej lince (uciekający obiekt - polowanie)

Do tego:
bieganie z psem (nawet z młodym psem można to robić w rozsądnych ilościach)
rower
zabawy węchowe (bardzo wyczerpujące zajęcie psychiczne i fizycznie)
agility (trudniej, bo nie codziennie, a raczej jak mamy dostęp do toru)

Psie przedszkole.

Do tego wplatamy w spacer trening posłuszeństwa. I pies będzie zmęczony. Problem w tym, że przy takim nastawionym na zewnętrzne bodźce psie właściciel tez będzie zmęczony. Cóż, dokonał takiego wyboru, niech teraz pracuje. Nie ma nic za darmo.

_________________
Zstąpił z nieba Archanioł Gabryiel
Z mieczem w dłoni
I białym bullem u boku...

psi behawiorysta http://www.dobrypies.eu
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Margola
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 239
Skąd: K-K / Opolszczyzna

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Nie Lis 02, 08 11:45 am
Jeśli mogę coś doradzić to to co u mnie działa, moja suka ma w nosie piłeczki (no chyba że piszczące ale te odpadają) jeśli nie są na sznurku, mogę jej rzucać, kulać do woli ale za drugim czy trzecim razem jest już zniechęcona i taka zabawka ją wcale nie kręci. Co innego piłka na sznurku (mocna, cała wypełniona o średnicy około 7-8 cm) to jest to czym mogłaby się bawić aż do upadu, wchodzi w grę jeszcze piłka do nogi, lub podobna tzn. większa na którą można się uwalić, poprzepychać, podziurawić i poszarpać zębiskami Smile Spróbuj może właśnie sznurka lub nawet ringo takie trójramienne przepleć smyczą lub linką, powinno zadziałać. Pozdrawiam.

_________________
"Chcąc odzyskać młodość, trzeba tylko powtórzyć wszystkie szaleństwa" Oscar Wild
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ola
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 284
Skąd: Gdańsk

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Nie Lis 02, 08 12:25 pm
Dziękuję za odpowiedzi.
Mała za zewnątrz nie biega absolutnie za żadnymi zabawkami. A to że biegałaby za mną to wiem, problem polega na tym, że chciałabym ją wymęczyć jak najmniejszym moim kosztem Wink Bieganie z małą odpada - problem stanowią moje kolana a nie lenistwo, a na rowerze jeździć nie potrafię. Szukam więc łatwiejszego rozwiązania, jak go nie znajdę zacznę się zastanawiać nad bieganiem.
Oczywiście 1 spacer dziennie to 2-3godziny bez smyczy w lesie. O psy do zabawy jak już pisałam ciężko...
A na chwilę obecną zmęczone jesteśmy obie po 2h posłuszeństwa Smile Bastia pod koniec zajęć była tak zmęczona, że aż zasnęła ku zdziwieniu pozostałych kursantów.
Zobaczymy jak będzie z piłką na sznurku, może przeciąganie skojarzy z aportem Wink
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
yoki
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 636
Skąd: warszawa

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Pon Lis 03, 08 9:59 am
Mój sposób na "wkręcenie" bula w piłkę:
Kupujesz nową piłkę, przez parę dni wyjmujesz, cieszysz się jak byś znalazła 100 zł i chowasz nie dając psu.Po paru dniach dajesz psu trochę po memłać ale bez rzucania. Następnie na smaki uczysz przynoszenia - Julaszka przez miesiąc dostawała kolację za przynoszenie piłki teraz chętnie aportuje. A nie powiem wygodne to czasami na spacerku.
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
nadine22
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 525
Skąd: Siemianowice Śląskie

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Wto Lis 04, 08 19:29 pm
Mam ten sam problem Twisted Evil kupiłam Zośce super wypasione frisbee i echo - jest dla niej niewidzialne Shocked jak rzucę piłka to muszę po nią iść Laughing kupiłam z trixie taka fajną piłkę na sznurku i o dziwo biega za nią (no chyba że stwierdzi że jednak nie) ale problem polega na tym, że przybiega nawet do mnie ale za cholerę nie chce oddać Evil or Very Mad więc i tak nie mogę jej wybiegać bo zanim wydrę jej tą piłkę to ona już zdąży odpocząć Confused


Moje pytanie więc brzmi - jak zrobić żeby oddawała? Probowalam wielu sposobów ale żaden na dłuższą metę nie działa n

_________________
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ola
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 284
Skąd: Gdańsk

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Wto Lis 04, 08 20:07 pm
My problemów z oddawaniem zabawek nie mamy, ale myślę, że wymiana piłki na coś fajniejszego powinna zadziałać (inna nowa zabawka no i żwacze są chyba najfajniejszą rzeczą jaką wymyślono dla psów Smile )
W zasadzie na żwacze to metoda na smakołyk w nagrodę, ale powinna zadziałać.
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
nadine22
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 525
Skąd: Siemianowice Śląskie

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Wto Lis 04, 08 20:57 pm
jedyną wadą żwaczy jest ten wszechogarniający smrodek Laughing na ciastka jak wymieniam to czasem działa ale jak trochę podje tych ciastek i się mocniej nakręci na piłkę to już potem nawet kiełbacha nie działa Rolling Eyes

_________________
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ola
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 284
Skąd: Gdańsk

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Wto Lis 04, 08 21:34 pm
Hehe "wszechogarniający smrodek" Smile racja, ale ja już tego nie czuję.
Na pierwszym roku powiedziano nam: "na weterynarii nie nie śmierdzi tylko ma specyficzny zapach". Po kilku latach przyzwyczaiłam się. Cool
A jakbyście poszły na głodnego na spacer to dłużej działałyby smakołyki Idea
Może gdybyś rzucała dwoma zabawkami na zmianę? Innych pomysłów nie mam... Na pewno nie biegałabym za psem, żeby oddał, tylko by go to rozochociło.
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
nadine22
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 525
Skąd: Siemianowice Śląskie

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Wto Lis 04, 08 22:18 pm
hmmm dwoma zabawkami na zmianę brzmi zachęcająco - jutro wypróbujemy!!!!! dzięki - raport wkrótce Smile

_________________
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Margola
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 239
Skąd: K-K / Opolszczyzna

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Sro Lis 05, 08 21:46 pm
Moja suka jest strasznie na piłkę na sznurku nakręcona i tez ciężko na początku było wypracować przynoszenie do mnie zabawki (oddawanie), kojarzyło jej się to chyba z faktem odebrania a nie dania nic w zamian równie fajnego.. więc kupiłam drugą taką piłkę hehe, i zadziałało Very Happy Rzucałam jej jedną piłkę a w nagrodę za oddanie tamtej dostawała taką samą Smile suńka chodziła jak w zegareczku Wink No a teraz to już sporadycznie zabieram na spacer dwie piłeczki, ona już wie, ze jak mi odda piłkę to ja jej od razu nie schowam tylko się z nią jeszcze tą piłką pobawię, potarmoszę i jest git Smile Nie zostawiam jednak w jej posiadaniu na dłużej tej zabawki bo przywłaszcza ją sobie strasznie i im dłużej ją ma dla siebie tym później gorzej o przywołanie z piłeczką i chętnego jej oddania. Na piłkę na sznurku chętnie robi komendy, jest dla niej najlepszą motywacją Smile

_________________
"Chcąc odzyskać młodość, trzeba tylko powtórzyć wszystkie szaleństwa" Oscar Wild
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maja G.
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 232
Skąd: Wrocław

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Czw Lis 06, 08 9:41 am
Milka ma jobla na punkcie wszystkiego co okragle Wink
Jak biore na spacer pileczke to swiat wokol niej nie istnieje...w moim przypadku to jest czasem problem, bo jak wychodze z nia i nie ma zadnych zaprzyjaznionych psow na dworze to pokazuje Milce pilke i bawimy sie, czasem jednak po paru minutach dochodza pieski sasiadow, a Milka je kompletnie olewa... jest cholernie nakrecona na pileczke...ja chce, zeby wyszalala sie z psami, a ona skacze po mnie, zebym rzucala jej pileczke..no coz, psu tez nalezy dac wybor Wink

Najbardziej rozbroila mnie sytuacja jak na trawie grupka kolesi grala w pilke nozna, oczywiscie jak Milka dojrzala cos okraglego co sie toczy to od razu zabrala im i spierdzielala w takim tempie z pilka toczac ja nosem, ze nie moglam jej dogonic... wszyscy lezeli ze smiechu, a ja biegalam za bullem z pilka nozna jak nienormalna Rolling Eyes

Taka sama reakcja na metalowe bule...tylko juz tego nie dalo sie tak latwo brac w zeby Wink

_________________
"Zwierzęta istnieją dla siebie samych. Nie stworzono ich dla ludzi, tak samo jak czarnych nie stworzono dla białych, a kobiet dla mężczyzn" - Alice Walker
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
maszkara
Starszak
Starszak


Dołączył: 25 Wrz 2007
Posty: 193
Skąd: zabrze

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Pią Gru 12, 08 13:58 pm
Na Boniastego piłeczka działa jak "narkotyk" Smile ale mamy problem z oodawaniem, owszem przyniesie piłkę, ale tylko dlatego, że juz druga (taka sama piłeczka) czeka na rzut Smile W taki sposób może sie bawić całe popołudnie, wieczór i aż do rana...nakręcony jak mały bączek Smile ale w przypadku tylko jednej piłeczki sprawa ma się gorzej bo wtedy Bonek wraca z piłeczka, ale nie chce jej oddać, a dokładnie wygląda to tak, że pprzynosi piłkę i kręci się blisko moich nóg, ociera się o nie i opiera piłkę tak jaby jednak chciał żeby mu ją rzucić ale dłabeł nie chce jej oddać. Kiedy chwytam za piłkę to chce się przeciągać i nawet na komendę "puść" słabo reaguje...W przypadku zabawy sznurkiem, puszcza sznurek na komendę ale tylko wtedy kiedy nie jest już w zabawie za bardzo nakręcony Smile

_________________
www.TickerFactory.com



"Nie popełniaj błędu i nie traktuj swojego psa jak człowieka, albowiem on potraktuje cię jak psa." - Martha Scott
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
emara
Super Pomocnik
Super Pomocnik


Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 1186
Skąd: Czerwone Zagłębie

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Pią Gru 12, 08 18:57 pm
Ehhhh, a moja Młoda ma w głębokim poważaniu wszelkie zabawki i patyczki, gdy wychodzimy na dwór. Nic tylko węszy i szuka śmieci, chociaż dobrze wie, że ich nie pożre, bo ja czuwam Smile, kocha zabawę z psami, więc gdy nie ma chętnych na spacer z psim towarzystwem, to ciężko ją wybiegać Rolling Eyes
W domu natomiast lata za piłką, pięknie przynosi, oddaje i czeka aż rzucę, biedni moi sąsiedzi spod spodu Wink

_________________

Kocham Cię mój Haszulku [']['][']

Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
nadine22
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 23 Cze 2008
Posty: 525
Skąd: Siemianowice Śląskie

Odpowiedz z cytatem
Temat postu:
PostWysłany: Pią Gru 12, 08 22:07 pm
maszkara napisał:
ale w przypadku tylko jednej piłeczki sprawa ma się gorzej bo wtedy Bonek wraca z piłeczka, ale nie chce jej oddać, a dokładnie wygląda to tak, że pprzynosi piłkę i kręci się blisko moich nóg, ociera się o nie i opiera piłkę tak jaby jednak chciał żeby mu ją rzucić ale dłabeł nie chce jej oddać. Kiedy chwytam za piłkę to chce się przeciągać i nawet na komendę "puść" słabo reaguje...W przypadku zabawy sznurkiem, puszcza sznurek na komendę ale tylko wtedy kiedy nie jest już w zabawie za bardzo nakręcony Smile


skąd ja to znam.....

ale, ale właśnie zdobyłam taką samą piłkę jaką już ma do aportu (a nie było łatwo) i jutro spróbuje "myk" z dwiema identycznymi piłeczkami i mam nadzieję, że młoda zareaguje podobnie jak Bono Smile

_________________
Powrót do góry Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Bulterier Forum -> Psie sporty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


© www.forum.bulterier.pl 2006-2010