FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 
Moje Refleksje po BAER-ze
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Bulterier Forum -> Hodowla i genetyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
era-teriera
Pomógł: 2
Pomógł: 2


Dołączył: 26 Wrz 2008
Posty: 117
Skąd: Kraków

Temat postu:
PostWysłany: Wto Lut 09, 10 0:25 am Odpowiedz z cytatem

Cool Cool Cool
Sceptycyzm, pogląd filozoficzny polegający na wstrzymaniu się od wydawania sądów o rzeczywistości. Powodem takiej postawy jest przekonanie, że nigdy nie można znaleźć ani ostatecznej racji dla danego sądu, ani niepodważalnego kryterium prawdy.
Ten nurt prezentuje Jaga i kroczy tą ścieżką uparcie od lat.

Ja staram się podążać drogą o nazwie: obiektywizm, którego to cechuje bezstronność, rzeczowość, postawa badawcza wolna od uprzedzeń.

Dlatego tez nasze drogi nigdy się nie przetną, nawet nie zbliżą się na tyle do siebie, żebyśmy mogły kiedykolwiek nawiązać jakikolwiek rozsądny dialog.


Pozdrawiam filozoficznie

Jagna
_________________
_________________
www.era-teriera.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jaga
Skarbnica Wiedzy
Skarbnica Wiedzy


Dołączył: 13 Gru 2006
Posty: 1863
Skąd: Duchnice k/Warszawy

Temat postu:
PostWysłany: Wto Lut 09, 10 1:11 am Odpowiedz z cytatem

era-teriera napisał:
Cool Cool Cool
Sceptycyzm, pogląd filozoficzny polegający na wstrzymaniu się od wydawania sądów o rzeczywistości.

Pozdrawiam filozoficznie

Jagna


Mój sceptycyzm jest oparty na rzeczywistych wydarzeniach i życiowych realiach Cool

"A życie sobie płynie i samo korytka wydeptuje" Idea

Pozdrawiam sceptyczno - realistycznie Smile

Jaga Very Happy
_________________
www.tridacna.republika.pl

Prawd jest tyle ile doop - każdy ma swoją!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
MiMi
Super Pomocnik
Super Pomocnik


Dołączył: 03 Lip 2006
Posty: 3200
Skąd: Bytom

Temat postu:
PostWysłany: Wto Lut 09, 10 8:26 am Odpowiedz z cytatem

widzicie, jak to zycie weryfikuje osady...

najpierw luzie zjedli zlosnice za lugera, teraz niektorzy sami maja podobne dylematy....
najpierw mnie zjedzono za brak badania baer u pierwszego miotu kiedy nas lekarz przepieknie wystawil, a ja nie mialam swojego samochodu aby dojechac, mowiono wypozycz auto, busa, pojawily sie zarty o ciezarowce, teraz juz jest to bardziej zrozumiale...

a co do samego transportu - teraz mam doswiadczenie w przewozie bulikow 7-8 tyg i wiem, ze jesli sie to dobrze zorganizuje, nie ma raczej wielkiego problemu. no ale - trzeba miec odpowiedni do tego samochod, odpowiednio duze klatki i troszke tez zalezy od samych szczeniakow. sa mioty spokojne i aktywne. moj pierwszy histeryzowal podczas 10 minut w aucie, a drugi spal spokojnie 1600 km.. kto ma mozliwosc zalatwienia duzego samochodu, ten moze to zrobic i wiem co mowie. kto jest bez odpowiedniego auta- kicha. ( teraz sie okaze ze wszyscy jezdza tramwajami Razz)

pozostaje jeszcze kwestia pieniedzy. 200 zl za bulka to pikus dla puppila, a bardzo duzo pieniedzy za szczeniaka. wybulic 1400-1600 zl plus benzyna to okolo dwojeczki za samo badanie. nie kazdego stac na taki gest. i nie oceniam czy to dobrze czy nie. mowimy o duzych pieniadzach i nie wiem czy ktos ma prawo tego wymagac( co innego badanie rodzicow)

i niby tak, to tylko 200zl kiedy hodowca za szczeniaka wezmie 2 tys i wiecej, ale w to trzeba wliczyc koszt odchowania miotu, krycia, czas spedzony z tym miotem- z reguly to jest 2,5 mca prywatne zycie sparalizowane. no i cos jesscze musi zostac na wystawy i na kolejne krycie trzeba wylozyc i kazdy by chcial z tego jeszcze miec na "waciki". nie, nikt nie chce doplacac stale do hodowli. i czy to zle? tak wiec, poki jest monopol na badanie, nie moze ono byc obowiazkowe w kontekscie calego miotu i nikt nie moze tego wymagac.. sa ci, co robia zawsze cos ponad norme i ponad zwykly poziom, ale nie mozna wymagac tego od wszystkich.

i jeszcze - a jesli sie aparat w olsztynie zepsuje gdzie beda jezdzic ci, co sie deklaruja ze oni zawsze i wszedzie...? do niemiec? w koncu skoro ze slaska nad morze to rzut beretem- z nad morza do niemieckiego osrodka tez.... temat baera na forach ciekawy jest niesamowicie bo jest takim narzedziem sprawiedliwosci. jak to ludzie zmieniaja opinie i zdanie kiedy zmienia sie punkt siedzenia..

naprawde, oceniac bysmy mogli gdyby w kazdym miescie wojewodzkim byl baer, nawet juz za te 200zl (chociaz nie wierze aby sie cena tak utrzymala przy konkurencji) poki co, gratulujmy tym najambitniejszym i reszcie dajmy spokoj.. nie popadajmy w przesade.

co do ujawniania baera- ostatnio sporo miotow bylo urodzonych i przebadanych i rzeczywiscie jakies tam gluchotki lataja po ringu ale ja sama nie wiem jak to oceniac. czy baer ma byc dla hodowcy czy dla opinii publicznej? jak sobie hodowca zbada i nie powie publicznie- czy to zle? wiadomo, ze czesc osob tylko dybie na wiesci o polgluchocie. zaraz sie pojawiaja plotki z tej hodowli wychodza gluche, tylko dlatego, ze hodowca prawde ujawnil, reszta siedzi cicho albo nie bada i sa krysztalowi. mielismy przyklad jak klient odchodzi po plotkach o inbredzie. nie wazne co jest prawda i jak jest w rzeczywistosci, ludzie wierza bo zawsze beda sie karmic historiami i info z trezciej reki. hodowca bada, ale nie ma zadnego obowiazku podawac wynikow publicznie, wazne, ze bada, ze wie on, nabywca i ze oboje nie uzyja tego psa w hodowli, ktory jest gluchy.
ja rozumiem byloby pieknie, statystyki, wnioski.
poki co wniosek nasuwa sie jeden- im mniej o sobie, tym lepiej dla ciebie.
nie mozna sie zwyczajnie na wlasnego psa pozalic bo zaraz bedzie ze pies jest pierdolniety i cala linia taka..
niestety, nie da sie normalnie dyskutowac tu o zdrowiu inaczej jak w superlatywach. moze na e-bulterier jest inaczej.

myslisz, jagna, ze te polgluchoty wystawiane beda kryly? bo czy wystawa w austrii mozna ja uznac za przeglad hodowlany? bo ja za taka uznaje wystawe w zakopanem czy gdzies na podobnym poziomie. austriacka klubowka- bo mi sie od razu tak skojarzylo. czemu nie pokazac ladnego psa dla prestizu?
i teraz wazniejsza sprawa- sa takie, co sa polgluche biegaja po ringu robia championaty w swiatku wiadomo ze kwestia ich slyszenia jest dyskusyjna a wisza sobie na spisie przebadanych psow na e-bulterier...
widzisz to jest wszystko kwestia wzgledna. zalezy z jakiej strony sie patrzy..,
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
karmacoma
Super Pomocnik
Super Pomocnik


Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 186
Skąd: Opole/Bytom

Temat postu:
PostWysłany: Wto Lut 09, 10 13:20 pm Odpowiedz z cytatem

Jagna, nie pamiętam czy rozmawiałyśmy kiedyś na temat badań ale moje stanowisko też nie uległo zmianie. Moje dorosłe suki są przebadane (na szczęście nie u Niedzielskich bo należałoby badanie powtórzyć... i kolejna narkoza Rolling Eyes) i mam nadzieję dalej kontynuować tak, że moje zwierzęta hodowlane będą badane. Używać też będę jak najwięcej koloru Smile.
Jestem nadal przeciwna świadomemu rozmnażaniu półgłuchych/głuchych.

Ale nie jestem fanatykiem i jestem przeciwna prowadzonej ostatnio krucjacie - zawsze powtarzałam, że nie mamy w Polsce warunków do ZMUSZANIA hodowców do badania całych miotów. Szczególnie, że mam porównanie do Francji, gdzie prawie w każdym dużym mieście jest aparat do badania BAER + wykwalifikowani lekarze, gdzie klub organizuje podczas wystaw "dni badań" na których członkowie klubu mogą zbadać psy po ulgowych cenach, gdzie klub współpracuje z genetykami w badaniach nad głuchotą... A i tam nie ma obowiązku badań, są one nadal "zalecane".
Ale przecież Polak potrafi...

Cytat:
W Olsztynie, dr Pomianowski bada, wg. jego statystyk głuchota wrodzona występuje u 11% bulterierów.


Olu, moje pytanie skierowane było do aktywnych hodowców i nie z prośbą o adres.

Co do umów, to wolałabym nie zawierać w nich gróźb i kar z takiego choćby względu, ze sama takiej umowy raczej bym nie podpisała. Jasne, mają one jakąś moc prawną ale wyobrażam sobie jak mogłoby wyglądać ich egzekwowanie w realiach polskiego sądownictwa. A naprawdę wolę inaczej użytkować mój czas i pieniądze.

Osoby, którym sprzedam szczeniaka na pewno zostaną poinformowane o problemie głuchoty u bulteriera, zostaną też poinformowane o obecnych realiach badań w Polsce i za granicą.

I na dzień dzisiejszy, ani u Niedzielskich ani u dr'a Pomianowskiego 6-cio tyg. szczeniąt badać nie będę. Nie z tym zaufaniem, które mam i nie za te pieniądze.
_________________
Kura Przypadkowa...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
MiMi
Super Pomocnik
Super Pomocnik


Dołączył: 03 Lip 2006
Posty: 3200
Skąd: Bytom

Temat postu:
PostWysłany: Sro Lut 10, 10 10:09 am Odpowiedz z cytatem

mimi napisał:

naprawde, oceniac bysmy mogli gdyby w kazdym miescie wojewodzkim byl baer, nawet juz za te 200zl (chociaz nie wierze aby sie cena tak utrzymala przy konkurencji) poki co, gratulujmy tym najambitniejszym i reszcie dajmy spokoj.. nie popadajmy w przesade


to prawda, karmakoma, nikt nikogo zmuszac nie bedzie, powtorzylas wlasciwie argumenty mojego posta i ok, to decyzja kazdego z osobna na ile ambitnie podchodzi do tej kwestii. inna sprawa, ze ci, ktorzy krytykowali innych i to w dosc niewybredny sposob, sami nalozyli na siebie wieksza poprzeczke i automatycznie wymaga sie od nich konsekwencji, zwlaszcza jesli nadarza sie okazja i lekarz jest wlasciwie o krok.. wiec.. szczerze mowiac biorac pod uwage fakt, ze masz pod nosem test organizowany w marcu przez anki, odchodza ci koszty dojazdu i caly ten cyrk z organizowaniem transportu na duzym dystansie, jesli faktycznie mieszkasz w bytomiu (30 minut do katowic) post o tym, iz postawa w stos. do badan sie nie zmienila po prostu nie brzmi zbyt przekonujaco.

niejeden bylby bardzo zadowolony miec taka okazje przy miocie, ale - wciaz utrzymuje, ze to jest badanie tylko dla najambitniejszych hodowcow. jedni jada do weta kilometry, inni maja pod nosem i nie chca skorzystac kwestia wyboru do ktorego kazdy ma prawo i nie ma co sie znecac nad tymi co odpadaja w przedbiegach (a pomyslec se mozna Wink ).

Cytat:
Moje dorosłe suki są przebadane (na szczęście nie u Niedzielskich bo należałoby badanie powtórzyć...


czy rzeczywiscie??

Cytat:

I na dzień dzisiejszy, ani u Niedzielskich ani u dr'a Pomianowskiego 6-cio tyg. szczeniąt badać nie będę. Nie z tym zaufaniem, które mam i nie za te pieniądze.


czy pomianowski nie jest godny zaufania?

Rolling Eyes
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
karmacoma
Super Pomocnik
Super Pomocnik


Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 186
Skąd: Opole/Bytom

Temat postu:
PostWysłany: Sro Lut 10, 10 10:54 am Odpowiedz z cytatem

Tak Asiu, użyłam argumentów podobnych do Twoich bo w większości się z Twoim postem zgadzam. Nigdy nie rozmawiałyśmy więc zastanawiam się skąd wiesz, że krytykowałam innych? Z trzeciej ręki? Na forum krytykowałam tylko osoby używające półgłuchych osobników w hodowli i nigdy nie skrytykowałam kogoś za nie przebadanie miotu, nigdy też nie krzyczałam że mioty badać trzeba. Poprzeczkę, owszem, ustawiłam sobie wysoko i to akurat nie w dziedzinie badań. Ale widzę, że po raz kolejny wszyscy znają mnie lepiej niż ja sama. Mojego pierwszego miotu też nie badałam, mimo że miałam taką możliwość, 3 zwierzęta z tego miotu używane w hodowli zostały przebadane.
Co do badań wykonanych przez Niedzielskich, dla mnie osobiście nie są one wiarygodne. To moje subiektywne zdanie i nie mam zamiaru się Tobie z niego tłumaczyć.
Zysię badałam u dr'a Pomianowskiego i badanie było ok, więc pewnie moje dorosłe zwierzęta będę u niego badać, szczeniąt nie, bo nie odpowiada mi podawanie narkozy 6-cio tygodniowym szczeniętom. Bardzo jestem teraz szczęśliwa, że mam miot kolorów, bo jak wszyscy wiemy kolory są zdecydowanie mniej dotknięte głuchotą niż zwierzęta białe.

I naprawde nie odczuwam pragnienia by z Tobą na jakiekolwiek tematy hodowlane dyskutować. Szczególnie, że o ambicjach i etyce akurat Ty masz dużo do powiedzenia.
_________________
Kura Przypadkowa...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
MiMi
Super Pomocnik
Super Pomocnik


Dołączył: 03 Lip 2006
Posty: 3200
Skąd: Bytom

Temat postu:
PostWysłany: Sro Lut 10, 10 11:16 am Odpowiedz z cytatem

Alez tu nie ma o czym dyskutowac wiecej i chyba nikt nie oczekuje dalszych tlumaczen w tej kwestii, bo wszystko jest jasne.. powiem zabawowo mi to tito jak i co robisz ze swoim miotem, powtarzalam od poczatku - kwestia indywidualna, wnioski kazdy sam wyciaga i sklada fakty do kupy... to apropos tematow hodowlanych...

co do reszty- jak zwykle- punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. i jak widac, zmienia sie on rotacyjnie, wiec tym razem bylabym madrzejsza i ostrozniejsza wysuwajac kolejna publiczna krytyke Wink
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jaga
Skarbnica Wiedzy
Skarbnica Wiedzy


Dołączył: 13 Gru 2006
Posty: 1863
Skąd: Duchnice k/Warszawy

Temat postu:
PostWysłany: Sro Lut 10, 10 13:15 pm Odpowiedz z cytatem

karmacoma napisał:
Zysię badałam u dr'a Pomianowskiego i badanie było ok, więc pewnie moje dorosłe zwierzęta będę u niego badać, szczeniąt nie, bo nie odpowiada mi podawanie narkozy 6-cio tygodniowym szczeniętom. Bardzo jestem teraz szczęśliwa, że mam miot kolorów, bo jak wszyscy wiemy kolory są zdecydowanie mniej dotknięte głuchotą niż zwierzęta białe.

Badanie w narkozie 6-cio tygodniowych szczeniąt jest związane z ryzykiem zejścia za TM czego doświadczył ostatnio pewien hodowca Confused Od dawna jest również wiadomo, że krycie kolor/biały jest mniej ryzykowne niż biały/biały Idea
Rewelacyjnie udały się Zysi te kolorowe szczylki thumleft
_________________
www.tridacna.republika.pl

Prawd jest tyle ile doop - każdy ma swoją!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Dorota
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 11 Lip 2006
Posty: 125

Temat postu:
PostWysłany: Sro Lut 10, 10 13:53 pm Odpowiedz z cytatem

Badanie w narkozie w jakimkolwiek wieku wiąże się z ryzykiem zejściem za TM o czym doświadczyło dużo hodowców i nie hodowców w ostatnim, dalszym a zapewne i przyszłym czasie zbędne uwagi Jaga, jak zwykle żeby komuś dopiec n
Podziwiam za wytrwałość Rolling Eyes
_________________
Zdeklarowana Fanka najlepszej hodowli bullterrierów,TIMAR!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
HoRacy
Swojak
Swojak


Dołączył: 03 Lip 2006
Posty: 621
Skąd: Bytom

Temat postu:
PostWysłany: Sro Lut 10, 10 14:02 pm Odpowiedz z cytatem

Zapraszam to przeczytania http://www.lsu.edu/deafness/baerexpl.htm


Sedation or anesthesia are usually not necessary unless the dog becomes extremely agitated, which can usually be avoided with patient and gentle handling.

Okazuje się że jednak nie jest koniecznie badanie w narkozie, no ale nie w polsce.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
era-teriera
Pomógł: 2
Pomógł: 2


Dołączył: 26 Wrz 2008
Posty: 117
Skąd: Kraków

Temat postu:
PostWysłany: Sro Lut 10, 10 14:41 pm Odpowiedz z cytatem

HoRacy napisał:
Zapraszam to przeczytania http://www.lsu.edu/deafness/baerexpl.htm


Sedation or anesthesia are usually not necessary unless the dog becomes extremely agitated, which can usually be avoided with patient and gentle handling.

Okazuje się że jednak nie jest koniecznie badanie w narkozie, no ale nie w polsce.


Nie jest konieczne- wiem o tym od 2 lat- widziałam na własne oczy- niejaki Laren DT miał robiony BAER bez sedacji w klinice w Holandii- (scany na e-bulterier forum). W tej samej klinice w tym samym czasie miała robione badanie Hedi , ale już w sedacji (Dexdomidor+Antisedan)- małego gnoma nie da się namówić na spokojne leżenie z elektrodami i z słuchawkami w uszach (skany na e-bulterier).
Mozna porównać wykresy u tych premedykowanych i bez premedykacji - różnią się, ale doświadczony lekarz wie o co chodzi.
_________________
_________________
www.era-teriera.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karmacoma
Super Pomocnik
Super Pomocnik


Dołączył: 06 Lip 2006
Posty: 186
Skąd: Opole/Bytom

Temat postu:
PostWysłany: Sro Lut 10, 10 15:24 pm Odpowiedz z cytatem

Jaga napisał:
Od dawna jest również wiadomo, że krycie kolor/biały jest mniej ryzykowne niż biały/biały Idea

Stosowanie koloru w hodowli jest sposobem na zmniejszenie ryzyka wystąpienia głuchoty dlatego zawsze będę się starała by mioty pod moim przydomkiem wyglądały kolorowo. Bo to mogę zrobić jako hodowca zamiast siedzieć i udzielać cennych rad innym (doskonale wiem ile się jedzie z Bytomia do Katowic).
Jeśli chodzi o hodowlę i badania to mój bytomski punkt widzenia nie różni się od tego opolsko-szwajcarskiego ale zawsze są tacy co wiedzą lepiej i w kółko będą powtarzać, że jest inaczej. Cóż, ich problem, ja nikogo z błędu wyprowadzać na siłę nie muszę.
_________________
Kura Przypadkowa...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
zig hauer
Pomocnik
Pomocnik


Dołączył: 08 Gru 2009
Posty: 25
Skąd: Warszawa/Prowincja

Temat postu:
PostWysłany: Sro Lut 10, 10 22:40 pm Odpowiedz z cytatem

]
era-teriera napisał:
Ależ czuję się zaczepiana Rolling Eyes
Nr tel. do mnie na stronie hodowli.


Pohamuj swoją fantazję. Widzę że lat przybyło a skłonności do przesady jak były tak są. Niestety z numeru nie skorzystam ale jeżeli mogę pomóc to może coś tutaj znajdziesz dla siebie
http://randki.org/

Cytat:
Pozdrawiam lodowato ze snieżnego Krakowa

Jagna



Pozdrawiam gorąco z jeszcze bardziej zaśnieżonej prowincji ( mogę wstawić scany )

Cytat:
p.s. I nie pół roku, ale kilka lat (od badania BAER Auli).


Na Twoim miejscu nie używałbym jako mocnego argumentu badania Auli bo to raczej gorący kartofel w świetle tego co pisałaś na Sauronie. Swoje wywody na temat statystyki i powołanie się przy tym na konkretną osobę popełniłaś 26.07.09. a już 21.12.09 czar prysł.

ps. Jeśli mogę coś radzić na przyszłość to proponuję powoływać się na autorytety docenione za swój dorobek po śmierci bo na te żyjące coraz trudniej liczyć vide K. Piesiewicz Very Happy
_________________
POZDRAWIAM ZESPÓŁ REDAKCYJNY " SZAREGO "FORUM
RŻNĄĆ GŁUPA TO TEŻ SZTUKA !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Bulterier Forum -> Hodowla i genetyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2008 phpBB Group

Theme xand created by spleen.