|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
arti Świeżak

Dołączył: 05 Lut 2010 Posty: 9 Skąd: warszawa, białołęka
|
| Temat postu: moja psotna sunia |
Wysłany: Pią Lut 05, 10 13:21 pm
|
|
|
witam wszystkich
od niedawna mam 7 tyg bulka. śliczna sukę, wabi się Tesa i co do niej mam kilka pytań
1. budzi mi sie w nocy kolo 1-2 ja w tedy tez wstaje i sie z nia bawię po godz idzie spać, nie wiem czy nie popełniam błędu ze sie z nią bawię , słyszałem ze możne się przyzwyczaić i możne być potem problem.
2. załatwianie w domu, czytałem ze można nauczyć psa załatwiać sie na gazetę, czy to możliwe , a może ktoś ma inne ciekawe metody.
3 podgryzanie ręki nogi, bawię sie z nia zabawkami lecz czasami w ferworze zapomina o zabawce koncentruje sie na reku , otwartą teka nad jej głowa mówię NIe, raczej odpuszcza, czy powinienem zdecydowanie reagować na takie podgryzanie.
Dzieki z góry za każda rade.
Arti |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anita Swojak

Dołączył: 17 Lut 2009 Posty: 516 Skąd: Świdnica,Dolny Śląsk
|
| Temat postu: |
Wysłany: Pią Lut 05, 10 14:42 pm
|
|
|
| Umieść temat w dziale ZACHOWANIE I SZKOLENIE. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kleoo Swojak


Dołączył: 13 Mar 2009 Posty: 543 Skąd: ostrowiec/radom/kielce
|
| Temat postu: |
Wysłany: Pią Lut 05, 10 19:39 pm
|
|
|
Ad 1. Tak, popełniasz błąd, i to spory. Jakby mnie Hades obudził w środku nocy na zabawę, to bym go stłukła w głowę. Ignoruj zaczepki psa w środku nocy.
Ad 2. Można nauczyć siusiania na gazety, poprostu jak zaczyna lać niesiesz go na gazetę i wkońcu pupil zatryka o co c'mon Tak mi się zdaje bynajmniej, ja tego nie praktykowałam, ponieważ w tej dziedzinie mój pies wyjątkowo okazał się geniuszem.
Ad 3. Tak, reaguj stanowczo. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kasia Super Pomocnik


Dołączył: 20 Lip 2006 Posty: 253 Skąd: Bielsko-Biała
|
| Temat postu: |
Wysłany: Pią Lut 05, 10 19:55 pm
|
|
|
Też tak uważam - z psem jak z dzieckiem. Jak reagujesz zabawą w nocy na budzenie, to ci dzień w nocy zrobi a w dzień się wyśpi. Ty raczej nie.
Co do sikania i nauki czystości to najważniejsze, żeby zorientować się, że za chwilę będzie lane. Można to skumac , bo zazwyczaj szczeniak szuka miejsca i kręci sie chwilę niespokojnie. wtedy zanosimy na miejsce przeznaczone do tego a potem gorliwie chwalimy za sukces. Przejście na zewnątrz potem nie sprawia kłopotu. Wynosimy dalej, gazety zabieramy i już. _________________ Tekla i ja |
|
| Powrót do góry |
|
 |
agusia_cch Średniak


Dołączył: 25 Sty 2010 Posty: 73 Skąd: Chełmno/Bydgoszcz
|
| Temat postu: |
Wysłany: Sob Lut 06, 10 10:22 am
|
|
|
jesli chodzi o sikanie... nasza amstaffke za nic nie mozna bylo nauczyc sikac w jedno miejsce, natomiast bull sam sobie wybral miejsce jak go przywiezlismy, bylo to legowisko, zabralismy je i polozylismy tam reczniki i od tej pory jesli sika to wlasnie na te reczniki obojetnie gdzie by nie lezaly... ale jesli chodzi o nauke, to szczeniak sika po obudzeniu sie, wiec jak widzielismy ze zara sie obudzila to pierwsze co zanosilismy ja na maty (na allegro zxa grosze mozna kupic maty higieniczne, sa o tyle dobre ze jak masz panale to one nie przepuszczaja, cos jak pampersy:P ) i lekko glowa w dol zeby poczula zapach swoich siuskow:) to skutkowalo ale pozniej jak sikala to i tak gdzie indziej. jeszcze co o tym moge powiedziec... amstaffka strasznie dlugo sikala w domu do ok 6miesiace, maly ma 4 i od ponad 2tygodni sie nie zesikal, idzie do drzwi i tam siedzi jak chce wyjsc:) my tego go nie uczylismy no ale widac ze madry bull z niego  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
banita Średniak


Dołączył: 07 Lis 2009 Posty: 89 Skąd: Orneta
|
| Temat postu: |
Wysłany: Sob Lut 06, 10 12:32 pm
|
|
|
Arti nie wspomniał tu o jednej spawie, otóż jeszcze nie wychodzi z nią na podwórko, osobiście mu poleciłem socjalzacje z środowiskiem zewnętrznym w kontrolowany sposób (ponieważ nie ma kompletu szczepień), ale to inny już niejednokrotnie poruszany temat...
Moim zdaniem jeżeli będziesz nawet wynosić ją na rękach i w ubocznym miejscu stopniowo stawiać na ziemi, potem łatwiej będzie Ci wprowadzić element załatwiania się na podwórku... _________________ ROBERT z WARMI |
|
| Powrót do góry |
|
 |
arti Świeżak

Dołączył: 05 Lut 2010 Posty: 9 Skąd: warszawa, białołęka
|
| Temat postu: arti- Tesa |
Wysłany: Pon Lut 08, 10 7:43 am
|
|
|
dziękuje za wszystkie rady, faktycznie mała ma dopiero 8 tyg. 19 lutego 2 szczepienie i jeszcze oczywiście trzecie , wiec wyjście na zewnątrz nie prędko.
Próbowałem psa wynosić do garażu w tedy kiedy miała sie załatwić,i nic, woli załatwiać sie w znanym sobie miejscu- dom. Każde miejsce po za mieszkaniem ją przeraża, nosa za dom nawet nie wystawi.
Co do nocy, skubana daje popalić , staramy sie nie zwracać uwagi , lecz sie nie zawsze do, bo to za firankę ciągnie, lub gryzie to co nie powinna, usiłuje wejść na łózko, i wtedy musimy wydać reprymendę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
alpurczino Średniak


Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 61 Skąd: Bielsko-Biala
|
| Temat postu: |
Wysłany: Pon Lut 08, 10 10:54 am
|
|
|
helo
ad. 1 nie reaguj na jej zaczepki, po jakimś czasie wie ze nic nie wskóra i pójdzie spać (tyczy się to wszystkich zachcianek)
ad 2. jeśli miała wczesne szczepienia (jak się nie mylę ok 5-6 tygodnia? ale nie jestm pewna)możesz z nią iść na dwór- postaw ja na siku i kupę- tak nawet powiedzieli mi 3-ej niezależni weterynarze- tylko unikaj kontaktu z psami bo wiesz mi nawet te które wydaja się zdrowe i chodzą na smyczy nie są szczepione!!!
zresztą zapytaj się najlepiej weterynarza
nasz szybko bo jak miał 3 miechy nie robił kupska a z 3,5 w ogóle nie robił siku w domu czasami miał wpadki
( tylko ja przez 2 tyg a mąż przez 1 tydzień miał urlop więc szczyl jak tylko się obudził był wynoszony na dwór i dostawał nagrodę ( ser, ciastko) jak załatwił się na zewnątrz)
ad3. bezwględnie nie pozwól na takie zachowania
gdy złapie cie za ręke - krzycz ała, albo zapiszcz "wysoko" tak jak to robią pieski gdy ich coś nagle zaboli np ugryzienie innego psa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
marr Średniak


Dołączył: 06 Gru 2009 Posty: 27 Skąd: Dąbrowa G.
|
| Temat postu: |
Wysłany: Pon Lut 08, 10 11:10 am
|
|
|
Mamy 9 tygodniowego prosiaczka.
Jest z nami od tygodnia.Przez pierwsze dwa dni nie rozróżniał specjalnie nocy od dnia,budził się w nocy na siku,a następnie był skory do zabawyPoprzez nasze ignorowanie,obecnie już wie,że noc jest do spania.Jak tylko go przyciśnie na pęcherzu to daje sygnał dzwiękowy,zgarniam go do kuchni,robi co trzeba i powrót do klatki.Trochę powierci się i śpi dalej.
W ciągu dnia pomimo braku szczepień wychodzę z oseskiem na dwór,zresztą sam się domaga jak ciśnie go grubsza sprawa.
Biorę Lemona na ręce i wychodzimy w miejsca mniej uczęszczane przez osiedlowe psy.
Co do podgryzania rąk,nóg,robieniem krokodyla to mamy ten sam problem.Na każde ugryzienie reagujemy z żoną stanowczym FE oraz Time outem,na minutę trafia do osobnego pomieszczenia.Mówimy wtedy"do drewbutni".
Powoli przyswaja,że nie kąsa się "człowieków". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
alpurczino Średniak


Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 61 Skąd: Bielsko-Biala
|
| Temat postu: |
Wysłany: Pon Lut 08, 10 21:38 pm
|
|
|
dokładnie time out to świetna sprawa
naszego zamykamy w WC na 2 min
nawet teraz stosujemy taką karę i pies szybko sie uspakaja i koryguje złe zachowania |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|