Właśnie wróciłam z Warsztatów weterynaryjnych w Wiśle - rozmawiałam jeszcze tam z Panem doktorem, był bardzo zadowolony z tego, że wszystko ładnie i sprawnie poszło no i najważniejsze, ze psiaki wszystkie słyszące
certyfikaty wyśle na mój adres i będziemy się jakoś umawiać na odbiór - będę go popędzać, żeby na Częstochowę były u mnie - myślę, że tam byłby nam najwygodniej je "rozdzielić"
